Frogger 3D

Czy odgrzewana kilka razy pizza jest tak dobra jak świeża? Czy gra która kiedyś zachwycała, będzie zachwycała po kilku latach? Bardzo łatwo znaleźć odpowiedz na to pytanie, wystarczy uruchomić grę Frogger 3D - wydaną przez Hasbro Interactive.

Czy odgrzewana kilka razy pizza jest tak dobra jak świeża? Czy gra która kiedyś zachwycała, będzie zachwycała po kilku latach? Bardzo łatwo znaleźć odpowiedz na to pytanie, wystarczy uruchomić grę Frogger 3D - wydaną przez Hasbro Interactive.

Zapewne nieco starsi gracze, byli (obecni?) posiadacze Atari pamiętają grę, którą nosiła dźwięczną nazwę Frogger. Cała zabawa polegała na przetransportowaniu żaby na druga stronę ulicy lub stawu. Gra była bardzo prosta, a żabka sklejona „z dwóch pikseli” posiadała niesamowitą grywalność. Aż łezka się w oku kręci, gdy widzi się starą dobrą „żabcię” wykonaną na miarę dzisiejszych czasów.

Jak już wspomniałem Hasbro przyoblekło w nowe szaty starego Froggera i osadziło go w trójwymiarowym środowisku. Twoim zadaniem jest pokierować sympatyczną żabią mamą, którą musi odzyskać swoje dzieci. Akcja gry jest bardzo prosta: możemy skakać, kumkać i kłapać ozorem w poszukiwaniu owadów. Dzięki lepkiemu językowi zyskujemy dodatkowy czas lub mega-skoki.

Grafika prezentuje dziarski poziom (aż dziwi fakt, że tak prosta gra wykorzystuje chipset Voodoo). Gra jest bajecznie kolorowa, przepełniona roślinkami i zwierzątkami, a detale wykonane zostały z ogromną dokładnością. Muzycznie Frogger nie jest wspaniały. Zresztą nie ma się czemu dziwić, kumkanie i odgłosy planszy na której się znajdujemy to jedyne dźwięki jakich doświadczy nasze ucho.

Gra bez wątpienia przeznaczona jest dla młodszych graczy, albo dla ludzi sentymentalnych, którzy chcą zobaczyć prehistorię w nowym wydaniu. Wymagania sprzętowe jak na grę trójwymiarową przystało są dość wysokie: potrzeba nam Pentium 166, 16 Mb i naturalnie dopalacza graficznego.

Podsumowując Froggera nasuwa mi się myśl, że producenci gier powinni jednak czasami popatrzeć w przeszłość, sięgnąć do tych starych „arcydzieł” i udostępnić je młodym graczom (zamiast oferować im kolejne klony Quake’a). Frogger zawiera wszystko co jest przyjazne dla młodego umysłu dziecka: banalna fabuła, mega-grywalność, ciekawe rozwiązanie graficzne. Gorąco polecam!


Zobacz również