Frytki smażone na... Quake'u!

Pewien internauta podpisujcy się nickiem Sc4freak zaprezentował na łamach serwisu Hardforum.com bardzo ciekawy pomysł na schłodzenie swojego komputera. Wykorzystał on bowiem do tego celu olej rzepakowy, który posłużył mu również do... usmażenia frytek!

Sc4freak wykorzystał do doświadczenia swój mocno wysłużony komputer bazujący na procesorze Intel Pentium II 266 MHz oraz karcie graficznej Nvidia Riva TNT2 Ultra. Całość (płyta + karta graficzna + pamięci + procesor) umieścił w dużej aluminiowej tacce, którą następnie zalał dziewięcioma litrami oleju rzepakowego. Co ważne, komputer działający pod kontrolą systemu Windows 98 bez problemu się uruchomił i pozwolił swojemu właścicielowi na zagranie w jedną ze swoich ulubionych gier, czyli Quake'a 3. W trakcie zabawy jednak Sc4freak wpadł na ciekawy pomysł, aby wykorzystać nagrzewający się olej do... usmażenia frytek! W tym celu cały zestaw umieścił na podgrzewaczu.

Rzepakowe chłodzenie - po prawej stronie widać smażące się frytki:)

Rzepakowe chłodzenie - po prawej stronie widać smażące się frytki:)

Doświadczenie miało dosyć interesujące zakończenie, gdyż po osiągnięciu przez olej temperatury 120 stopni komputer się wyłączył. Co ciekawe, po chwili bez problemu się uruchomił z tą jednak różnicą, że nie pozwalał na uruchomienie gry. Najistotniejsze jednak jest to, że Sc4freak w trakcie oczekiwania na schłodzenie komponentów (komputer został wyłączony) spokojnie zajadał się... usmażonymi frytkami.

Warto dodać, że sam pomysł schłodzenia komputera olejem nie jest nowy. Nowością wydaje się jednak wykorzystanie go również do celów kulinarnych.


Zobacz również