Galaxy S5, HTC One M8, czy Sony Xperia Z2: może lepiej zaczekać z ich zakupem?

Stoisz przed dylematem, który flagowy smartfon kupić? Jeżeli tak, zastanów się, czy nie warto odwlec w czasie tej decyzji. Wkrótce na rynek trafi bowiem LG G3, a następnie być może Galaxy S5 Prime.

Na początku tego roku czołowi producenci smartfonów z Androidem, firmy Samsung, Sony i HTC, zaprezentowały swoje najnowsze flagowe konstrukcje, modele Galaxy S5, Xperia Z2 i One M8. Najwięcej emocji wzbudzał oczywiście pierwszy z nich, który zgodnie z pojawiającymi się wcześniej spekulacjami miał oferować:

- aluminiową obudowę

- ekran QHD

- 3 GB pamięci RAM

Po prezentacji Galaxy S5 wiedzieliśmy już, że nie mamy co liczyć na wspomniane elementy, w zamian otrzymując jednak przydatne rozwiązanie w postaci kurzo- i wodoodpornej obudowy. Wiele osób, których oczekiwania w oparciu o pojawiające się spekulacje były znacznie większe, zawiodło się, co nie zmienia jednak faktu, że Galaxy S5 pod względem sprzedaży pobił rekord poprzednika, modelu Galaxy S4 sprzedając się w liczbie 10 milionów sztuk w krótszym o dwa dni okresie czasu. Warto tutaj jednak zauważyć, że w porównaniu do niego miał on znacznie mocniejsze wejście (125 rynków kontra zaledwie 60 rynków).

Co istotne, flagowe smartfony konkurencji cechuje zbliżona specyfikacja, o czym możecie przekonać się przeglądając poniższą tabelę porównawczą:

HTC One (M8) kontra Samsung Galaxy S5 i Sony Xperia Z2

HTC One (M8) kontra Samsung Galaxy S5 i Sony Xperia Z2

W tej konfrontacji zdaniem wielu z Was wygrywa Galaxy S5, który w przedsprzedaży oferowany był w pakiecie z "inteligentnym" zegarkiem Galaxy Gear i którego producent kusi konsumentów takimi dodatkami jak pakiet aplikacji Galaxy Gifts, czy ostatnio promocja dotycząca jednokrotnej darmowej wymiany uszkodzonego wyświetlacza. Część osób zwraca jednak uwagę na jego tandetną plastikową obudowę porównując ją z zastosowaną w smartfonie HTC One (M8) obudowę unibody, która zamiast jak wcześniej w 70% stworzona została w 90% z aluminium. Z kolei w przypadku Xperii Z2 Waszej uwadze nie uszło, że jako jedyna oferuje ona 3 GB pamięci RAM, co ma odzwierciedlenie w wydajności.

LG G3 wiele zmienia

Czekając na nowe flagowce wielu konsumentów liczyło przede wszystkim na ekran cechujący się zawrotnie dużą gęstością pikseli oraz, w przypadku Galaxy S5, na zastąpienie plastikowej obudowy metalową, która bardziej przystoi urządzeniu aspirującemu do pozycji lidera "androidowego" rynku. Gdy już wydawało się, że przyjdzie im na taki panel jeszcze długo poczekać, do akcji wkroczyła koreańska firma LG, które nie "wyrobiła" się z modelem G3 oficjalnie przedstawiając nam jedynie model G Pro 2. Pojawiające się spekulacje sugerowały, że jako pierwsze z urządzeń czołowych producentów LG G3 zaoferuje wyświetlacz QHD o rozdzielczości 1440 x 2560 pikseli. Dodatkowo wyposażony miał być w obudowę ze szczotkowanego aluminium, lub tworzywa sztucznego cechującego się taką fakturą.

Obecnie mamy już pewność, że elementy te faktycznie zagoszczą w LG G3. Pierwszy z nich koreański producent potwierdził wprowadzając na rynek japoński model Isai FL:

LG Isai FL

LG Isai FL

natomiast drugi zapowiadając oficjalnie premierę nowego flagowca na 27 maja i udostępniając poniższy film promocyjny:

Dosłownie kilkadziesiąt godzin temu otrzymaliśmy jednak najważniejszy dowód potwierdzający dotychczasowe spekulacje: podczas wewnętrznej prezentacji LG G3 (konkretnie jego koreańskiej wersji F400S/K/L) znalazł się jakiś spryciarz, który wykonał zdjęcia kilku kluczowych slajdów. Poniżej najważniejszy z nich prezentujący specyfikację urządzenia:

LG G3 - specyfikacja

LG G3 - specyfikacja

Okazuje się, że LG G3 "zmobilizował" konkurencję, która nie może sobie pozwolić na to, aby tak zauważalnie pozostać w tyle. Od kilku tygodni w Sieci pojawiają się więc spekulacje na temat wersji Premium flagowych smartfonów Galaxy S5 i HTC One M8. Chociaż nie mamy na ten temat żadnych oficjalnych wypowiedzi, wydaje się bardzo prawdopodobne, że urządzenia te faktycznie pojawią się w ciągu najbliższych miesięcy (Galaxy S5 już w czerwcu).

Co zaoferują?

Z niepotwierdzonych doniesień wynika, że Galaxy S5 Prime zaoferować ma to, czego oczekiwano po "zwykłym" Galaxy S5. Powinien on więc oddać do dyspozycji użytkownika aluminiową obudowę, 5,2-calowy ekran QHD, układ Snapdragon 805, 3 GB pamięci RAM oraz 32 GB wewnętrznej pamięci. Podobnie sprawa wyglądać ma z HTC One M8 Prime, który dysponować ma jednak większym, 5,5-calowym ekranem.

Ceny

Oczywiście kluczową sprawą pozostają tutaj ceny wspomnianych urządzeń. Model LG G3 został już wyceniony przez niektóre europejskie sklepy na minimum 618 euro. Jeżeli chodzi o modele Prime, które mają dysponować szybszym układem SoC, można sobie wyobrazić jeszcze wyższe ceny. Z drugiej jednak strony koreański serwis Naver przekonywał niedawno, że w przypadku Galaxy S5 Prime sugerowana cena ma zostać ustalona na mniej więcej podobnym poziomie, jak to miało miejsce w przypadku modelu Galaxy S5.

Co robić?

Osoby, które zamierzają kupić któryś z flagowych smartfonów mają teraz poważny dylemat. Wydaje mi się, że najlepiej, gdyby poczekały te kilka, kilkanaście dni na oficjalną prezentację LG G3, a przede wszystkim na informację o jego cenie. Ci, którzy zdecydowani są na produkt Samsunga i żaden inny być może powinny rozważyć odłożenie decyzji o zakupie np. o miesiąc mając nadzieję, że wyjaśni się już sprawa premiery Galaxy S5 Prime. Co jednak, gdy jego cena okaże się zaporowa? Wówczas z pewnością można będzie liczyć na to, że koreański producent przygotuje atrakcyjną ofertę ze "zwykłym" Galaxy S5.

Jeżeli chodzi o HTC One M8 Prime, na jego premierę może przyjść nam poczekać dobrych kilka miesięcy (w spekulacjach pojawia się wrzesień) więc branie go pod uwagę wydaje mi się rozsądne jedynie dla wielbicieli sprzętu HTC.

A może...

No właśnie, a może jednak rozważyć inne rozwiązanie? Mam tutaj na myśli coś znacznie tańszego, czyli smartfon OnePlus One oferujący do dyspozycji użytkownika:

- 5.5-calowy wyświetlacz full-HD (401 ppi)

- układ Qualcomm Snapdragon 801 (MSM8974AC) SoC 2,5 GHz

- 3 GB pamięci RAM

- 16/64 GB wewnętrznej pamięci

- aparat 13 MP Sony Exmor (sześć soczewek, f/2.0) z możliwością nagrywania filmów 4K (tutaj próbka)

- aparat 5 MP z przodu

- LTE Category 4

- NFC

- zestaw trzech mikrofonów, które mają zapewnić świetną jakość rozmów

- akumulator 3100 mAh

i wyceniony na 269 euro za wersję 16 GB oraz 299 euro za model o 64 GB pojemności.

OnePlus One

OnePlus One

_______________

Co sądzicie na ten temat?


Zobacz również