Gdyby nie pazerność - filmy byłyby tańsze?

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i pokrewnymi, ZAiKS oraz SFP, naruszyły prawo, ustalając między sobą jednolite stawki za korzystanie z utworów audiowizualnych i odmawiając ich negocjacji. Jak informuje rzecznik prasowa UOKiK, w toku postępowania ustalono, iż ZAiKS oraz SFP postanowiły pobierać od każdego egzemplarza 8% jego ceny, jednak nie mniej niż sztywno określona stawka dla każdego nośnika. Na obie organizacje nałożono kary na łączną sumę 1,2 miliona złotych.

Postępowanie antymonopolowe przeciwko ZAiKS-owi oraz Stowarzyszeniu Filmowców Polskich, na wniosek Izby Wydawców Prasy zostało wszczęte przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w 2005 roku. Jak informuje rzecznik prasowy UOKiK, Małgorzata Cieloch: Od tamtej pory zebrano szereg informacji świadczących o tym, że obie organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi - dążąc do zagwarantowania sobie jak najwyższych zysków - porozumiały się i ustaliły jednolite stawki za korzystanie z utworów audiowizualnych oraz odmówiły ich negocjowania.

Jak pisze dalej rzecznik, zamierzeniem ZAiKS oraz SFP było wyeliminowanie konkurencji pomiędzy nimi ze szkodą nie tylko dla przedsiębiorców, którzy w celach komercyjnych korzystają z praw autorskich, ale przede wszystkim ostatecznych użytkowników, czyli konsumentów. Jak wiadomo, opłata pobierana z tytułu praw autorskich stanowi istotny element ceny nośnika z nagraniem.

W toku prowadzonego przez UOKiK postępowania ustalono, że ZAiKS oraz SFP pobierały od każdego egzemplarza stałe wynagrodzenie stanowiące 8% jego ceny, a dodatkowo ustalono minimalną stawkę dla każdego nośnika (w przypadku filmu fabularnego na DVD była to kwota 2 złotych). Jak ustalił urząd, taka praktyka trwa już od 2003 roku.

ZAiKS oraz SFP zostały zobowiązane przez UOKiK do zaprzestania opisanej praktyki oraz zapłaty odszkodowania w wysokości 250 tysięcy złotych przez Stowarzyszenie Filmowców Polskich oraz miliona złotych w przypadku ZAiKS-u. Rozbieżność w wysokości kar finansowych jest podyktowana faktem, iż druga z organizacji już wcześniej stosowała praktyki ograniczające konkurencję.


Zobacz również