GeForce GTX 660 z i bez dodatku tytanu

Na rynku pojawiły się nowe karty graficzne Nvidii - modele GeForce GTX 660 i GTX 660 Ti. Testujemy je, porównujemy z konkurencją i sprawdzamy, czy dadzą sobie radę z najnowszymi grami. Sprawdziliśmy też możliwości ich podkręcania.

Co jest najważniejsze dla użytkownika-gracza wymieniającego poszczególne podzespoły komputera lub modernizującego cały zestaw? Oczywiście karta graficzna. Nie ma w tym nic dziwnego - to podzespół w głównej mierze odpowiedzialny za jakość wyświetlanego na ekranie obrazu. Składając komputer przeznaczony głównie do gier można zaoszczędzić na procesorze, płycie głównej czy dysku twardym, ale nie na karcie graficznej. Jeśli wszystkie najnowsze tytuły mają płynnie działać w rozdzielczości Full HD i przy maksymalnym poziomie szczegółowości, trzeba liczyć się z wydatkiem co najmniej 800 zł. Do takich kart należą GeForce’y GTX 660 oraz 660 Titanium, które zadebiutowały na rynku na przełomie sierpnia i września br.

AMD i Nvidia - dwa różne plany wydawnicze

Dwaj główni dostawcy procesorów graficznych stosują zupełnie różne podejście w kwestii wydawania nowych modeli tych podzespołów. AMD całą nową rodzinę produktów wprowadziło bardzo szybko, praktycznie w przeciągu kwartału. Firma zaczęła tę ofensywę na początku stycznia, gdy pojawił się Radeon HD 7970, a zaraz po nim Radeon HD 7950. Miesiąc później na rynku były już znacznie tańsze i mniej wydajne Radeony HD 7770 i HD 7750, a w marcu zadebiutowały Radeony HD 7870 i HD 7850.

Konkurentami GeForce'ów GTX 660 oraz GTX 660 Ti są Radeony HD 7870 oraz HD 7950.

Konkurentami GeForce'ów GTX 660 oraz GTX 660 Ti są Radeony HD 7870 oraz HD 7950.

Nvidia postanowiła proces wdrażania GeForce’ów GTX 600 rozłożyć na cały rok. Dlatego w marcu pojawił się GeForce GTX 680, a dopiero w maju GeForce GTX 670 oraz dwurdzeniowy GeForce GTX 690. Następny "rzut" nastąpił w sierpniu i wrześniu, gdy na rynek trafiły opisywane w niniejszym tekście karty z serii 660 jak również wersja GTX 650 Titanium. W międzyczasie na rynku pojawiły się też słabsze wersje "sześćsetek": GT 610, GT 620, GT 630 i GT 640. Pierwsze dwie, będące zarazem najsłabszymi, bazują na rdzeniu poprzedniej generacji, wykonanym w procesie technologicznym 40 nm o nazwie Fermi. Z kolei GT 630 i GT640 zbudowano już w oparciu o architekturę Kepler (proces technologiczny 28 nm). W chwili publikacji tego numeru PC Worlda na rynku powinien być już GeForce GTX 650, który zadebiutował w pierwszej połowie października.

Warto przy tym zwrócić uwagę na fakt, że wśród najtańszych kart bardzo łatwo znaleźć jednostki bazujące na starej architekturze, cechujące się tylko nową nazwą i wydajnością zbliżoną do układów dostępnych na rynku detalicznym. Przykładowo, są trzy podstawowe odmiany GeForce’a GT 640. Dwie z nich korzystają z rdzenia Kepler, a jedna z rdzenia Fermi.

Budowa układów

GeForce GTX 660 Ti korzysta z wykonanego w procesie technologicznym 28 nm układu Kepler w wersji GK104, pozbawionego jednego modułu jednostek wykonawczych. Na karcie znalazły się 1344 jednostki cieniujące, 24 jednostki ROP i 112 jednostek teksturujących. Zegar rdzenia pracuje z częstotliwością 915 MHz w trybie standardowym i 980 MHz w trybie Boost (włączający się automatycznie tryb zwiększonej wydajności). Karta jest fabrycznie wyposażona w 2048 MB pamięci GDDR5, pracującej na 192-bitowej szynie. Częstotliwość taktowania zegara pamięci to 1502 MHz (6008 MT/s efektywnie). Oznacza to, że GTX 660 różni się od mocniejszego GeForce’a GTX 670 tylko węższą o 64 bity szyną dostępu do pamięci oraz mniejszą liczbą jednostek ROP (o 8). Cała reszta wygląda identycznie. Typowy GeForce GTX 660Ti jest zasilany dwoma 6-pinowymi wtyczkami PCI-E.

GeForce GTX 660 ma 5 bloków SMX, co przekłada się na 960 jednostek cieniujących.

GeForce GTX 660 ma 5 bloków SMX, co przekłada się na 960 jednostek cieniujących.

Z kolei GeForce GTX 660 to karta wyposażona w układ GK106, będący słabszą wersją GK104. Został on wyposażony w pięć zamiast ośmiu modułów SMX (części, z których składa się rdzeń graficzny), wskutek czego ma tylko 960 jednostek cieniujących, 24 jednostki ROP i 80 jednostek teksturujących. Zegar rdzenia jest taktowany z wyższą częstotliwością niż w wypadku GeForce’a GTX 660 Ti (taktowanie to wynosi 980 MHz w trybie standardowym oraz 1033 MHz w trybie Boost). Karta jest standardowo wyposażona w 2048 MB pamięci GDDR5 1502 MHz pracującej na szynie o szerokości 192 bitów. Standardowy GeForce GTX 660 jest zasilany jedną 6-pinową wtyczką PCI-E.

GeForce GTX 660 Ti od wydajniejszego GTX 670 różni się tylko mniejszą liczbą jednostek ROP i węższą szyną dostępu do pamięci.

GeForce GTX 660 Ti od wydajniejszego GTX 670 różni się tylko mniejszą liczbą jednostek ROP i węższą szyną dostępu do pamięci.

GeForce GTX 660 Ti kosztuje około 1100 zł. W tej cenie dostępny jest też Radeon HD 7950, główny rywal karty Nvidii. Z kolei konkurencją dla GeForce’a GTX 660 jest Radeon HD 7870. Obie karty kosztują 850-900 zł, przy czym Radeon jest zazwyczaj kilkadziesiąt złotych droższy.

Jak przyśpieszyć Radeona

Na rynku są dostępne dwie wersje wydajnościowe Radeonów HD 7950. Jedna cechuje się częstotliwością taktowania zegara rdzenia wynoszącą 800 MHz, w drugiej jest to 925 MHz. Jeśli masz Radeona HD 7950 w pierwszej konfiguracji, prawdopodobnie będziesz mógł go przyśpieszyć dzięki nowemu BIOS-owi karty graficznej, dostępnemu na stronie internetowej www.amd.com (AMD wydało też nowe BIOS-y dla Radeonów HD 7750 i 7770; rezultatem ich zastosowania jest zwiększenie częstotliwości taktowania rdzenia o 100 MHz). Aby to zrobić, zlokalizuj przełącznik BIOS-ów na karcie graficznej, znajdujący się obok złącz CrossFire. Po umieszczeniu go w pozycji "1" i uruchomieniu komputera zainstaluj aplikację ATI WinFlash. Po uruchomieniu programu za pomocą opcji Save zapisz stary BIOS. Jeśli coś pójdzie nie tak, będziesz mógł powrócić do tej wersji. By wgrać nowy BIOS, wybierz opcję Load Image, wskaż plik z nowym BIOS-em i poczekaj na zakończenie aktualizacji. Po ponownym uruchomieniu komputera zmiany będą zatwierdzone.

Testowane konstrukcje

By otrzymać wyniki aktualne przez jak najdłuższy czas, musieliśmy przetestować karty graficzne na zegarach sugerowanych przez Nvidię. Warto jednak nadmienić, że na rynku znajduje się wiele ciekawych modeli GeForce’ów, które są lepsze od standardowych konstrukcji, budowanych na bazie referencyjnych rozwiązań Nvidii. Z otrzymanych przez nas do testów kart najbardziej spodobały się nam modele Asusa z chłodzeniem DirectCU II. Ich znakiem rozpoznawczym jest potężne, dwuslotowe chłodzenie które składa się z radiatora mającego 42 aluminiowe żeberka, dwóch wentylatorów o średnicy 80 mm oraz pięciu rurek cielnych. Chłodzenie, chociaż wydajne, nie generuje zbyt dużego hałasu. Karty można spotkać zarówno w wersjach taktowanych standardowo, jak też podkręconych.

Najbardziej spodobała się nam karta graficzna Asusa. Jej chłodzenie jest nie tylko wydajne i ładne, ale też ciche.

Najbardziej spodobała się nam karta graficzna Asusa. Jej chłodzenie jest nie tylko wydajne i ładne, ale też ciche.

Testy wydajności

Jak widać, karty wypadają porównywalnie do swoich konkurentów. Gwoli przypomnienia. Takowym dla GTX 660 Ti jest AMD Radeon HD 7950, a dla GeForce GTX 660 to Radeon HD 7870.

Podkręcanie

Rdzeń typowego modelu GeForce’a GTX 660 powinien dać się podkręcić do poziomu 1100 MHz, co względem standardowego taktowania 980 MHz oznacza 10-procentowy wzrost wydajności. Z kolei GeForce GTX 660Ti podkręcał się średnio do poziomu 1070 MHz, co stanowi wzrost częstotliwości taktowania zegara rdzenia o 17% w porównaniu z wersją standardową. Jeśli zdecydujesz się na kupno modelu fabrycznie podkręconego, wzrost wydajności prawdopodobnie będzie znacznie mniejszy. Wynika to z faktu, że osiągnięcie wyższego taktowania rdzenia wymagałoby zastosowania wyższego napięcia, co bezpośrednio przekłada się na większy pobór energii. A tego producenci chcą uniknąć, bo większe wymagania energetyczne oznaczają więcej problemów ze słabymi zasilaczami.

Tak wyglądają karty GTX 660 i GTX 660 Ti oparte na konstrukcji referencyjnej.

Tak wyglądają karty GTX 660 i GTX 660 Ti oparte na konstrukcji referencyjnej.

Pobór energii

Jeśli chodzi o pobór energii, komputer z kartą GeForce GTX 660 w trybie spoczynku pobiera mniej niż 100 W, a w trybie aktywności - 251 W. Wyniki Radeona HD 7870 są zbliżone, ale minimalnie wyższe. Różnica ta jednak nie powinna być odczuwalna. Z kolei GeForce 660Ti w trybie spoczynku pobiera o 4 W mniej niż Radeon HD 7950. Z kolei w trybie aktywności pobiera o 14 W więcej. Nie są to dramatyczne różnice, niemniej jednak są widoczne.

Zarówno GeForce GTX 660 i GTX 660 Ti okazały się chłodniejszymi kartami niż ich przeciwnicy z oferty AMD. GeForce GTX 660 w trybie spoczynku jest o pięć stopni chłodniejszy, a w trybie aktywności jego przewaga spada do trzech stopni.

Jeżeli chodzi o GeForce GTX 660 Ti, to jest on chłodniejszy od Radeona HD 7950 aż o jedenaście stopni w trybie bezczynności i o osiem stopni w trybie aktywności. Różnica w tym przypadku jest bardzo odczuwalna.

Podsumowanie

GeForce GTX 660 i GTX 660 Titanium to świetne układy, które powinny zainteresować wszystkich poszukujących niezłej wydajności w najnowszych grach. Nie wypadają pod tym względem gorzej od konkurentów spod znaku AMD z tego samego przedziału cenowego - Radeonów HD 7870 i HD 7950. Nowe konstrukcje Nvidii powinny przypaść do gustu także osobom, które lubią podkręcać podzespoły. Zaletą GeForce’a GTX 660 jest ponadto stosunkowo przystępna cena.

+ Ciekawe rozwiązania poszczególnych producentów

Minusy:

- Zasadniczo brak

GeForce GTX 660 Ti

Cena: 1070 zł

Plusy:

+ Wydajność porównywalna z Radeonem HD 7950

+ 370 zł tańszy od niewiele wydajniejszego GeForce GTX 670

+ Całkiem duży potencjał podkręcania

+ Ciekawe rozwiązania poszczególnych producentów

+Sporo chłodniejszy od Radeona HD 7950

Minusy:

- Nieco na siłę: cena przekracza psychologiczną granicę 1000 zł.


Zobacz również