Ghost Recon był dla mnie pierwszy

Wywiad z Kacprem "GROM Giwerą" Mazkiem, członkiem klubu GROM

Wywiad z Kacprem "GROM Giwerą" Mazkiem, członkiem klubu GROM

GameStar: Klan GROM od dłuższego czasu odnosi sukcesy w międzynarodowym ladderze rozgrywanym w ramach Clanbase.

GROM Giwera: Rzeczywiście, kilkakrotnie udało nam się zająć pierwsze miejsce w ladderze, przy korzystnym stosunku rozegranych meczy. Wielkim sukcesem był także fakt, że członkowie naszego klanu stanowili ważną część reprezentacji Polski, która w połowie sierpnia zdobyła mistrzostwo w turnieju Nations Cup w ClanBase. Graliśmy tam w drużynach 6-osobowych.

GameStar: Gratulujemy graczom GROM oraz pozostałych klanów, które przyczyniły się do tego sukcesu. Ile zarobiliście, wygrywając Nations Cup?

GROM Giwera: Ile? Mamy satysfakcję, że jesteśmy najlepsi. Zdobyliśmy też trochę rozgłosu. To wszystko. Ale to chyba najważniejsze, prawda?

GameStar: Czy wygrana w Nations Cup była łatwa?

Kacper Mazek

Kacper Mazek

GROM Giwera: Nie. Sporo się namęczyliśmy, wiele przesiedzieliśmy z kolegami z klanu CERT na ich serwerze, układając plany i taktyki. Naszym założeniem było od samego początku zdobycie pierwszego miejsca. Wiedzieliśmy, że nas na to stać. Do najsilniejszych drużyn w Ghost Recon zaliczały się Szwecja oraz właśnie Polska.

GameStar: Tym niemniej przegraliście z Francuzami...

GROM Giwera: Tak, w fazie play-off. Wyciągnęliśmy wnioski i w finale pokonaliśmy ich 2:0, 4:0 w rundach.

GameStar: Wróćmy do klanu GROM. Opisz go w kilku słowach naszym czytelnikom.

GROM Giwera: Założycielem klanu był w zasadzie Trust, który został jego pierwszym liderem. Potem dołączyli kolejni, między innymi Murzyn, Don_Mladen i Menah. Obecnie klan liczy około 20 osób, w tym przeszło połowa to gracze aktywni na scenie. Mamy spory rozrzut, jeśli chodzi o wiek, jest dużo graczy nastoletnich, ale zdarzają się też osoby mające po 30 lat.

GameStar: Mecze ladderowe gracie głównie na serwerach zagranicznych. Nie jest to korzystna sytuacja, jeśli weźmie się pod uwagę jakość naszych łączy zagranicznych...

GROM Giwera: Faktycznie, jeśli chodzi o mecze, jesteśmy w ciężkiej sytuacji. W praktyce zawsze musimy grać na serwerze przeciwnika (zasadą w CB jest, że jedna mapa jest rozgrywana na serwerze pierwszej drużyny, a druga na serwerze drugiej - przyp. red.). Najgorsza sytuacja jest jednak wtedy, gdy przeciwnik nie ma własnego serwera. Wówczas próbujemy wypożyczyć serwery od zaprzyjaźnionych klanów. Prawdziwą udręką jest jednak brak serwera do treningów.

GameStar: Jak kształtują się pingi na serwerach zagranicznych?

GROM Giwera: Na polskim serwie na poziomie 80 ms, na zagranicznych zwykle 120-150. Na szczęście nawet przy pingu 150 w Ghost Recona gra się bardzo dobrze. Problemy zaczynają się od 200-250 ms.

GameStar: Na zakończenie przewrotne pytanie: dlaczego grasz właśnie w Ghost Recona?

GROM Giwera: Była to pierwsza gra, w którą grałem po sieci. Wciągnęła mnie od początku klimatem, zróżnicowanymi mapami, koniecznością współpracy w drużynie, dużym wyborem broni. Do tego wszystkiego jest wiele różnego rodzaju trybów gry. Wsiąkłem.

GameStar: Dziękujemy za wywiad i życzymy dalszego pomyślnego fragowania.


Zobacz również