Giganci IT pozwani za DRM

5 koncernów liczących się w branży muzyki online - Apple Computer, Sony Connect, Real Networks, Napster i MusicMatch, zostało pozwanych przez pewnego mieszkańca Hong Kongu. Ho Keung Tse oskarża firmy o to, iż stosowane przez nie systemy cyfrowych zabezpieczeń plików muzycznych przed kopiowaniem naruszają siedmioletni patent, w którym opisana została metoda "ochrony oprogramowania przed nieautoryzowanym wykorzystaniem".

Ho Keung Tse zgłasza prawa do wspomnianego patentu, który miał zostać zgłoszony w 1998 r. w USA i oznaczony numerem 6665797. U podstaw jego pomysłu leży założenie, że na przeszkodzie bezpośredniej wymiany plików przez użytkowników stanie "psychologiczna bariera" - do każdego zakupionego w sklepie online pliku będą dołączane osobiste informacje na temat klienta. Miałoby to zniechęcić kupujących do nieograniczonego udostępniania plików innym osobom.

W liczącym 17 stron pozwie, powód domaga się od pozwanych firm zaprzestania praktyk naruszających opatentowane przez niego rozwiązanie, wycofania z obiegu wykorzystującego je oprogramowania oraz - a jakże - odszkodowania za poniesione z tego tytułu szkody. Tse nie chce ugody z koncernami - jego życzeniem jest rozpatrzenie sprawy przez sąd. Jego adwokat oświadczył, że celem pozwu nie jest "przejęcie kontroli nad systemem DRM" ale "uzyskanie rozsądnego wynagrodzenia za jego innowacyjny pomysł".

Jak pamiętamy, technologie DRM są dziś szeroko stosowane do zabezpieczenia utworów kupowanych w internetowych sklepach z muzyką, a uniemożliwiają bądź w znacznym stopniu ograniczają kopiowanie plików na komputery innych użytkowników lub przenośne odtwarzacze audio. Apple jako pierwsza z wymienionych firm została poinformowana o pozwie. Wcześniej, adwokaci powoda kontaktowali się z prawnikami koncernu, jednak nie udało się im dojść do porozumienia. Przypomnijmy też, że firma Apple, do której należy muzyczny sklep iTunes, jest niekwestionowanym liderem branży cyfrowej muzyki, z 80-procentowym udziałem w rynku i ponad 500 mln sprzedanych utworów.

Sprawa zostanie rozpatrzona przez sąd w amerykańskim stanie Maryland. Jednak nie należy się spodziewać, że nastąpi to szybciej, niż przed latem przyszłego roku. Szanse na powodzenie Ho Keung Tse ma jednak niewielkie, gdyż, jak oceniają m.in. analitycy z Wall Street, tylko niewielki procent ceny sprzedawanych w Internecie utworów (ok. 5-10 %) związany jest z technologią DRM - zdecydowana większość, nawet do 70 %, stanowi dochód firm fonograficznych.

Więcej informacji: AppleInsider


Zobacz również