Gogle na twardym

Zainstaluj nowe narzędzie firmy Google i pozwól mu zindeksować zasoby twardego dysku. Wyszukiwanie plików stanie się znacznie prostsze.

Zainstaluj nowe narzędzie firmy Google i pozwól mu zindeksować zasoby twardego dysku. Wyszukiwanie plików stanie się znacznie prostsze.

Firma Google nie ustaje w wysiłkach, aby zadziwić świat nowatorskimi rozwiązaniami informatycznymi. Praktycznie zmonopolizowała rynek swoją wyszukiwarką internetową, pierwsza zaproponowała internautom konta e-mail o pojemności 1 GB, a przygotowania do uruchomienia wydajnej wyszukiwarki filmów i strumieniowych przekazów wideo idą pełną parą.

Już dzisiaj możesz wykorzystać technologię Google w domowym komputerze, a dokładniej - zdecydowanie usprawnić wyszukiwanie plików. Google Desktop Search, bo właśnie o tym narzędziu mowa, wciąż dostępny jest w testowej wersji beta. Nie należy się jednak obawiać potencjalnych błędów w działaniu narzędzia - jego zainstalowanie i używanie daje naprawdę realne korzyści.

Jak to działa? Google Desktop Search wykorzystuje doświadczenie i technologię Google do sprawnego przeszukiwania zasobów. Program indeksuje zawartość twardego dysku, zapamiętuje także treść otwieranych plików, a nawet odwiedzanych stron WWW. Co ciekawe, główna praca związana z indeksowaniem odbywa się w okresie bezczynności systemu, a więc dodatkowe obciążenie zasobów jest dla użytkownika praktycznie niezauważalne.

Z Google Desktop Search możesz korzystać na kilka sposobów. Przede wszystkim możesz uruchomić wyszukiwarkę, klikając ikonę narzędzia w zasobniku systemowym, albo otworzyć stronę http://www.google.com lub http://www.google.pl - zobaczysz tam dodatkową opcję Desktop Search. Obsługa wyszukiwania jest identyczna jak w internetowej wyszukiwarce Google: wpisujesz odpowiedni ciąg znaków i naciskasz [Enter]. Wyniki wyszukiwania zawierać będą zarówno pliki, jak i oglądane wcześniej strony WWW, a nawet wiadomości e-mail! Możesz połączyć wyszukiwanie na lokalnym komputerze i w Internecie. W górnej części wyników "zwykłego" wyszukiwania za pomocą http://www.google.pl znajdziesz pozycję, której kliknięcie otworzy wyniki wyszukiwania danego ciągu znaków na lokalnym komputerze. Możesz wyłączyć opcję wyświetlania lokalnych wyników podczas przeszukiwania Internetu - korzystaj z opcji Preferences w menu podręcznym Desktop Search. Google oferuje kilka innych ciekawych możliwości. Jedną z nich jest np. przeszukiwanie plików z określonym rozszerzeniem. Jak to zrobić? Wystarczy w pole wyszukiwania wpisać ciąg filetype:ABC, gdzie ABC to interesujące cię rozszerzenie.

W szczególnych przypadkach możesz zażyczyć sobie usunięcia określonej pozycji z bazy Google Desktop Search. Użyj w tym celu opcji Remove items, widocznej w oknie z wynikami wyszukiwania. Możesz także ręcznie wpisać np. adresy stron WWW, których Desktop Search ma nie uwzględniać - użyj w tym celu opcji Preferences w menu podręcznym narzędzia.

Bezpieczne czy niebezpieczne?

W grudniu 2004 roku grupa naukowa z Rice University ( http://seclab.cs.rice.edu ) poinformowała o wykryciu luk w oprogramowaniu Google Desktop Search, potencjalnie pozwalających na niepowołany dostęp do danych użytkownika. Odpowiednia łatka pojawiła się bardzo szybko, bo już 10 grudnia. Użytkownicy Google Desktop Search nie musieli nawet troszczyć się o jej pobieranie - została zainstalowana automatycznie w standardowej procedurze uaktualnienia programu przez Internet. Oczywiście w wersji beta takie sytuacje nikogo nie dziwią.

Szybkie i efektywne narzędzie do wyszukiwania informacji, jakim jest Google Desktop Search, może posłużyć do niecnych celów nawet wtedy, gdy brak w nim dziur i błędów. Wystarczy, że do pozostawionego bez opieki komputera dobierze się nadmiernie ciekawski współpracownik. Niepowołana osoba mająca bezpośredni dostęp do komputera może błyskawicznie wyszukać poufne informacje. Nie musi mieć złych zamiarów, wystarczy, że użyje twojego komputera do wyszukania informacji przez witrynę Google. W takim wypadku ścisła integracja Google Desktop Search i wyszukiwarki Google ujawnia swoją słabość. Oprócz efektów przeszukiwania zasobów Internetu przypadkowa osoba otrzyma także wyniki wyszukiwania informacji na lokalnym komputerze! Google Desktop Search przechowuje i indeksuje informacje przepływające przez komputer. Oznacza to, że dane, które zwykle nie są w nim przechowywane (np. wiadomości e-mail wysyłane z konta obsługiwanego za pomocą przeglądarki WWW), pozostają, w dodatku łatwo dostępne...

Niebezpieczeństwo dotyczy zwłaszcza publicznie dostępnych komputerów, bo z definicji korzysta z nich wiele osób. Nieupoważnieni nie powinni czytać twoich e-maili tylko dlatego, że korzystają z tego samego komputera w kawiarence internetowej.

Czy takie zagrożenie definitywnie przekreśla zalety Google Desktop Search? Wiele zależy od odpowiedniej konfiguracji. Podczas instalacji programu wyłącz indeksowanie chronionych hasłem stron WWW . Należy też pamiętać, że nawet bez Google Desktop Search istnieje zagrożenie niepowołanym dostępem do poufnych informacji. Jeśli na przykład korzystasz z opcji zapamiętywania haseł w przeglądarce WWW, pozostawienie komputera bez opieki oznacza, że praktycznie każdy ma dostęp do twojej poczty elektronicznej na bezpłatnych kontach, takich jak WP, Onet czy Gazeta.pl, a może nawet do konta bankowego! Niezależnie od tego, czy korzystasz z Google Desktop Search czy nie, pamiętaj o odpowiedniej ochronie danych i blokowaniu dostępu do komputera w czasie, gdy go nie używasz.

<hr size=1 noshade>

Najpierw odwiedź stronę http://desktop.google.com . Zapoznaj się z treścią regulaminu (odnośnik Terms & Conditions), a następnie kliknij przycisk Agree and Download. Google Desktop Search jest wręcz mikroskopijny (tylko 400 KB) i jego pobranie trwa bardzo krótko, nawet jeśli korzystasz z modemu. Możesz także uruchomić program instalacyjny z naszego krążka. Miniaturowy program ma ogromne zapotrzebowanie na powierzchnię dyskową. Aby korzystać z Google Desktop Search, musisz dysponować przynajmniej 1 GB wolnego miejsca na partycji C:. To jedna z niewielu poważnych wad tego oprogramowania. Pomimo tak dużych wymagań dyskowych nie zauważysz dodatkowego obciążenia zasobów spowodowanego działaniem aplikacji.

<hr size=1 noshade>

Przed uruchomieniem instalatora warto zamknąć wszystkie otwarte okna przeglądarki internetowej i programu pocztowego. Proces instalacji nie wymaga praktycznie żadnej ingerencji, z wyjątkiem ustawienia preferencji działania. Warto usunąć zaznaczenie opcji Enable search over AOL and AIM chats (nie przyda się większości użytkowników) i Enable search over secure web pages. Przechowywanie i indeksowanie zawartości specjalnie chronionych stron WWW nie jest potrzebne, a potencjalnie ryzykowne, zwłaszcza gdy korzystasz np. z bankowości elektronicznej. Jeśli chcesz pomóc w udoskonalaniu Google Desktop Search, zaznacz opcję Help us improve Google Desktop Search by sending usage data and crash reports.

<hr size=1 noshade>

Po zakończonej instalacji Google Desktop Search zacznie indeksować zawartość twardego dysku. To może trwać bardzo długo, nie majednak powodu do zmartwień: indeksowanie odbywa się wyłącznie w okresie bezczynności systemu operacyjnego i zupełnie nieprzeszkadza w użytkowaniu komputera (jeśli chcesz je przyspieszyć, pozostaw włączony komputer na noc). W każdej chwili możeszsprawdzić stan indeksowania, klikając ikonę Google DesktopSearch w zasobniku systemowym. Korzystając z menu podręcznego, wyświetlanego po kliknięciu prawym przyciskiem myszy wspomnianej ikony, możesz także zmienić ustawienia narzędzia, a nawet chwilowo przerwać indeksowanie plików (opcja Pause indexing).

<hr size=1 noshade>


Zobacz również