Google: 1500 żądań usunięcia "pirackich" linków na minutę

Z najnowszego Raportu Przejrzystości opublikowanego przez Google wynika, że liczba adresów URL, których usunięcia domagają się właściciele praw autorskich, drastycznie wzrosła.

Korzystając z wyszukiwarki Google z pewnością natknęliście się w przypadku części wyszukiwań na podobny komentarz Google:

"W odpowiedzi na liczne skargi, które otrzymaliśmy w związku z amerykańską ustawą Digital Millennium Copyright Act, usunęliśmy z tej strony 2 wyniki(ów)."

Zobacz również:

W ostatnich latach właściciele praw autorskich coraz chętniej korzystają z możliwości jakie oferuje im wspomniana ustawa DMCA. W 2011 wniosków o usunięcie adresu URL mającego prowadzić do pirackiej treści wpływało do Google kilkaset dziennie. Zaktualizowane 23 listopada dane w Raporcie Przejrzystości pokazują, że ich liczba w "ostatnim miesiącu" przekroczyła dwa miliony, co daje 1500 wniosków na minutę (dwa razy więcej niż w tym samym okresie 2014 roku).

Pozostałe interesujące dane za wspomniany okres:

- do Google wpłynęły wnioski od 5492 różnych właścicieli praw autorskich (niestety nie wiemy, ile ich rozpatrzono pozytywnie)

- wnioski dotyczyły ponad 65 milionów adresów URL

- wnioski objęły 72 207 różnych domen

- zdecydowana większość wniosków dotyczyła linków do pirackich treści

Na szczególną uwagę zasługuje ostatni z punktów. Warto bowiem wyraźnie zaznaczyć, że niestety część wniosków dotyczy legalnych treści. Jedną z przyczyn, że tak się dzieje jest brak wiedzy właścicieli praw autorskich na temat tzw. dozwolonego użytku.

MPAA vs. Google

Działania Google zdaniem takich organizacji jak MPAA i RIAA nie są wystarczające. Uważają one, że powinny być zdecydowanie bardziej agresywne i skutkować stworzeniem czarnej listy ze stronami, które najczęściej dopuszczają do łamania praw autorskich. Google nie chce się na to zgodzić twierdząc, że taki akt cenzury skierowany przeciwko całym witrynom byłby przesadą. System usuwania treści na żądanie będzie więc dalej stosowany. Patrząc na to w jakim tempie rośnie liczba wniosków wydaje się, że w pewnym momencie firma Google będzie musiała jednak przyznać, iż już "nie daje rady".


Zobacz również