Google być może odpowie za bezprawne zbieranie danych użytkowników sieci WiFi

Firma Google będzie musiała się jeszcze raz tłumaczyć z nieprawnego zbierania danych użytkowników sieci WiFi przez samochody Street View. Brytyjskie biuro Information Commissioner's Office postanowiło ponownie zająć się tą sprawą.

Firma Google ponownie znalazła się na celowniku brytyjskiego biura Information Commissioner's Office (zajmuje się ochroną danych osobowych). Postanowiło ono bowiem wznowić dochodzenie w sprawie zbierania w latach 2007-2010 przez samochody Street View danych (takich jak historia przeglądanych stron internetowych, hasła do kont, czy adresy e-mail) osób korzystających z niezabezpieczonych sieci WiFi.

Przepychanki z FCC

Przypomnijmy. Pomimo ustaleń amerykańskiej organizacji Federal Communications Commission firma Google początkowo zaprzeczała, że zbierała takie dane. Później jednak zmieniła zdanie przyznając, że faktycznie zebrała trochę danych użytkowników niezabezpieczonych sieci WiFi przez pomyłkę. Sprawa zakończyła się nałożeniem na giganta najwyższej możliwej kary: grzywny w wysokości 25 tys. dolarów.

Nowe ustalenia

Jak się okazało, organizacja FCC jednak nie odpuściła publikując niedawno raport, w którym jednoznacznie stwierdza, że ma mocne dowody na to, iż oprogramowanie samochodów Google zostało celowo napisane tak, aby zbierać wspomniane dane. Przekazała go następnie do biura ICO, które postanowiło wznowić śledztwo.

"Zostaliśmy wyraźnie poinformowani przez Google, że była to czysta pomyłka. Jeżeli więc dane gromadzone były jednak celowo, jasne jest, że mamy do czynienia z inną sytuacją niż zgłoszoną do nas w 2010 roku" - czytamy w oświadczeniu wydanym przez ICO.

Co na to Google?

Firma Google zadeklarowała, że "z przyjemnością odpowie na pytania ICO".


Zobacz również