Google ostro atakuje systemy wymiany linków

Google zawsze podkreślało, że systemy wymiany linków (SWL) stoją w sprzeczności z jego zasadami dla webmasterów. Teraz postanowiło zrobić porządek ze stronami, które korzystają ze zautomatyzowanych i opłacanych systemów linkujących, które pozwalają im plasować się na wysokich miejscach w wynikach wyszukiwania.

Google atakuje SWL-e

Kaspar Szymański poinformował na Google+, że zespół Google Search Quality zajął się kwestią kupowania linków przez popularne polskie witryny i podjął odpowiednie kroki w tych wypadkach gdzie zaistniała taka potrzeba. Search Engine Marketing napisało natomiast na Facebooku: z wyników Google zniknęły ceneo, skąpiec, nokaut. Bardzo ciężko też odnaleźć w wynikach euro.com.pl i świstak.

O co w ogóle chodzi? Google tworzy ranking stron m.in. w oparciu o ilość linków, które do nich prowadzą. Zwykle świadczy to o jakości materiałów, którymi dysponuje dana witryna. Opłacanie linków i zautomatyzowanie metody takie jak SWL wpływają jednak na wypaczanie wyników uzyskiwanych według tych zasad. Dlatego popularna wyszukiwarka zawsze była przeciwnikiem tego typu metod.

Polecamy też: Wypromuj się w Internecie

Na blogu SEOmoher.pl, który opisuje zaistniałą sytuację, możemy przeczytać, że systemy wymiany linków już od jakiegoś czasu próbują się dostosować i dbać o jakość domen, które należą do ich sieci. Pozostają jednak jedynie zautomatyzowanym sposobem na oszukanie algorytmów wyszukiwarki, a stworzone linki mogą w jednej chwili zniknąć, bo faktycznie są sztucznym tworem. SEOmoher.pl, tak jak Google, zachęca więc, by skupić się na tworzeniu treści wysokiej jakości.

Statystyki popularnych systemów wymiany linków e-Weblink oraz Gotlink pokazują, że od jakiegoś czasu znacznie zmniejsza się ilość domen z nich korzystających. Rezygnują one z tych usług, gdyż uczestnictwo w programach wymiany linków przestało przynosić im korzyści, a zaczęło szkodzić. Ciekawe, czy działania Google skutecznie zniechęcą do stosowania tych popularnych obecnie praktyk?

Zobacz również: Google vs SWL: lista stron, które straciły pozycję w wyszukiwarce


Zobacz również