Google przeszuka Gmaila. Co z naszą prywatnością?

Firma Google rozpoczęła testy nowej funkcji. Dzięki niej w wyszukiwarce podawane będą również wyniki wyszukiwania, któremu poddana zostanie nasza poczta Gmail.

Podczas korzystania z wyszukiwarki Google przetwarzana jest ogromna ilość informacji, która to czynność skutkuje dostarczeniem na ekran naszego komputera wyników najlepiej odpowiadających naszemu zapytaniu. Jak się właśnie okazało, firmie Google to nie wystarcza. Uruchomiła ona bowiem testy nowej funkcji, dzięki której w wynikach wyszukiwania uwzględniona zostanie również zawartość naszej poczty Gmail.

Jak to działa? Bardzo prosto. Gdy wpiszemy w wyszukiwarkę Google np. słowo wycieczka, obok podstawowych wyników pojawi się również sekcja, w której po przeszukaniu naszego Gmaila zaprezentowane zostaną e-maile zawierające w swojej treści wspomniane hasło.

Udział w testach jest całkowicie dobrowolny. Jeżeli chcemy w nich uczestniczyć, powinniśmy udać się na tę stronę pamiętając jednocześnie, że Google zamierza przyjąć jedynie milion pierwszych zgłoszeń.

Co z prywatnością?

Nowy projekt Google różnie został przyjęty przez dziennikarzy. Wśród nich, jak i wśród wielu internautów podniosły się głosy dotyczące zagrożenia naszej prywatności. Chyba są one jednak przesadzone, ponieważ Google i tak przecież przeszukuje nasze maile, natomiast samo korzystanie z nowej funkcji nie jest obowiązkowe.

Praktycznie więc, jeżeli jesteśmy bardzo wrażliwi na punkcie prywatności, musimy podczas korzystania z nowego rozwiązania jedynie uważać na to, aby w trakcie wyświetlania wyników przeszukania naszej skrzynki nikt nie podejrzał ich za naszymi plecami lub nie korzystał z wyszukiwarki Google na naszym komputerze.

___________________

A co wy sądzicie o nowym projekcie Google?


Zobacz również