Google wykorzysta swojego tłumacza w serwisie społecznościowym Plus

Google od lat posiada bardzo dobrą usługę automatycznych tłumaczeń online, ale dopiero teraz decyduje się na zintegrowanie jej ze swoim serwisem społecznościowym. Tymczasem konkurenci giganta, Facebook i Twitter, taką funkcję oferują u siebie od dawna i korzystają z Bing Translate od Microsoftu.

W globalnych serwisach społecznościowych można spotkać ludzi z całego świata. Internet pod tym względem praktycznie nie zna granic, ale niestety problemem w komunikacji z mieszkańcami innych państw jest słaba znajomość języków obcych wśród użytkowników. Twórcy serwisów społecznościowych starają się pomóc wprowadzając automatyczne tłumaczenia.

Już w 2011 roku coś takiego wprowadził Facebook we współpracy z Microsoftem. Przy postach napisanych przez osoby posługujące się innym językiem znajduje się przycisk pozwalający na wyświetlenie ich w języku odbiorcy takiego komunikatu. Nie działa to najlepiej, ale w wielu wypadkach pozwala zrozumieć przynajmniej ogólny sens wypowiedzi. Podobne rozwiązanie testuje od końca czerwca Twitter.

W przypadku Google Plus twórcy dopiero teraz decydują się na wprowadzenie automatycznych tłumaczeń postów i komentarzy z wykorzystaniem własnej usługi translacyjnej, chociaż zapowiedzieli to już dwa lata temu. Podobno o tę funkcję zabiega sam szef giganta, Larry Page. Do tej pory aby osiągnąć podobny efekt jak na Facebooku użytkownicy musieli instalować specjalne rozszerzenie ze sklepu Chrome Web Store, ale jak widać niedługo przestanie być to konieczne.

Stopniowo funkcja tłumaczenia postów i komentarzy jest udostępniana w użytkownikom w przeglądarkowej wersji Google Plus, a w przyszłości ma trafić także do aplikacji na urządzenia mobilne.


Zobacz również