Google łamie prawo autorskie?

Nowojorska organizacja "The Author's Guild", zrzeszająca w swych szeregach ponad 8 tysięcy twórców, ma już dość naruszania prawa przez wyszukiwarkę Google. Tak przynajmniej twierdzą członkowie organizacji, którzy zarzucają operatorowi wyszukiwarki, iż w publicznej domenie umieszcza książki autorstwa twórców zrzeszonych w The Author's Guild w celach komercyjnych bez ich zgody.

Organizacja złożyła już stosowny pozew sądowy, który - opierając się na zarzucie, iż Google nie dysponuje odpowiednimi licencjami - wzywa szefów firmy do zaprzestania procederu kopiowania książek i narażania ich autorów "na nieodwracalne szkody wynikające z pozbawienia ich możliwości kontroli reprodukcji własnej twórczości". Przedstawiciele The Author's Guild uważają, że zadaniem tej organizacji, jako "największego narodowego zrzeszenia literatów", jest występowanie w obronie twórców i ich praw.

W pozwie zamieszczona jest też sugestia, że "firma wiedziała, lub powinna wiedzieć, że przepisy prawa autorskiego wymagają od firmy uzyskania autoryzacji od posiadaczy praw, aby móc zgodnie z obowiązującymi przepisami reprodukować cyfrowe kopie dóbr w celach komercyjnych. Mimo to, Google świadomie kopiuje dzieła do postaci cyfrowej".

Zobacz również:

Co na to Google? Firma przekonuje, że szanuje prawa autorskie oraz żałuje, że The Author's Guild wybrała sądową drogę rozstrzygnięcia sprawy i zablokowania programu firmy, który "umożliwia globalne rozpowszechnianie książek". Program, o którym mowa, został ogłoszony w grudniu zeszłego roku - Google skanuje i indeksuje książki znajdujące się w nowojorskiej bibliotece publicznej oraz w bibliotekach uczelni w Harvardzie, Stanford, Michigan i Oxfordzie (przy czym uniwersytety Harvard i Stanford zgodziły się na udostępnienie firmie wszystkich swoich zbiorów bibliotecznych).

Google zapewnia, że każdy autor, który uzna, że jego prawa są naruszane, może wycofać swoje dzieła z programu. Ponadto dostęp do zbiorów w postaci cyfrowej jest ograniczony do informacji bibliograficznej oraz pewnego, zwykle krótkiego fragmentu tekstu, a użytkownicy będą zachęcani do zakupu książek w klasycznej, papierowej formie.

Zapraszamy do lektury tekstu "Google - twój przyjaciel czy wróg?", w którym przybliżamy historię i metody działania firmy Google.

Zobacz również