Gorsze prognozy dla Polski

W tym roku przyrost produktu krajowego brutto w Polsce wyniesie 5,3%, a inflacja 3,8% - przewiduje Komisja Europejska w prognozie gospodarczej dla największych gospodarek Unii Europejskiej.

Jest to korekta w dół wobec prognoz z listopada 2007 roku, które mówiły o wzroście PKB w Polsce o 5,6% i inflacji na poziomie 2,8%.

KE obniżyła także prognozy dla wzrostu gospodarczego w strefie euro - 1,8% wobec 2,2% zapowiadanych wcześniej, zaś dla całej UE - 2% wobec 2,4%.

W swoim raporcie KE stwierdziła, że Polska ma mocne fundamenty gospodarcze, ale w tym roku będzie widoczna "reakcja na szok zewnętrzny". Ponieważ Unia Europejska jest głównym partnerem handlowym naszego kraju, niższy popyt zewnętrzny powiększy deficyt handlowy i spowolni wzrost PKB.

Motorem wzrostu gospodarczego w Polsce w tym roku nadal będzie popyt wewnętrzny napędzany wzrostem konsumpcji. Poprawia się sytuacja na rynku pracy, rosną wynagrodzenia.

Problemem może okazać się wysoka inflacja, która wyniesie w tym roku 3,8% zamiast prognozowanych wcześniej 2,8%. Na presję inflacyjną wpływ ma oczekiwanie wzrostu płac w sektorze publicznym, wzrost cen żywności i paliw, niedobór pracowników w niektórych branżach.


Zobacz również