Gorsze prognozy dla Wielkiej Brytanii

Brytyjska gospodarka wychodzi z recesji wolniej niż się spodziewano. Niewielkie wzrosty wynagrodzeń i wysoka inflacja będą ograniczać wydatki konsumentów - twierdzi CBI (Confederation of British Industry).

Brytyjska gospodarka będzie wychodziła z recesji wolniej niż spodziewano się w ubiegłym roku. CBI przewiduje, że PKB wzrośnie w 2011 r. o 2%, a nie o 2,5%, jak prognozowano w czerwcu br.

Cięcia wydatków, które miały poprawić kondycję finansów publicznych, wpłynęły na zmianę prognoz. Jednak, jak twierdzą przedstawiciele stowarzyszenia, powrót recesji jest raczej mało prawdopodobny.

Przewidywania wydatków konsumenckich na przyszły rok są niższe od wcześniejszych, ze względu na wciąż wysoką inflację i częściowo na styczniową podwyżkę VAT-u oraz niewielki wzrost płac.

Według oficjalnych danych brytyjskiego biura statystycznego, gospodarka na Wyspach wzrosła o 0,3% i 1,2% w pierwszych dwóch kwartałach br. CBI na III i IV kw. przewiduje wzrost na poziomie 0,3% i 0,6%.

CBI oczekuje, że bezrobocie będzie rosło stopniowo, z przewidywanych na koniec br. 2,49 mln o 2,62 mln na koniec 2011 r. (według ostatnich danych bez pracy w Wielkiej Brytanii pozostaje 2,47 mln osób).


Zobacz również