Graficzny pościg wydajnościowy

Idea generowania obrazu przez dwie karty graficzne nie jest nowa. Kilka lat temu możliwość taką dawały karty 3dfx Voodoo 2. Teraz NVIDIA postanowiła odświeżyć pomysł, ubierając go w nowoczesną technologię, która ma gwarantować osiągnięcie nieprzeciętnej wydajności

Komu to potrzebne? Przede wszystkim zapalonym i zamożnym graczom oraz profesjonalistom, którym dodatkowa moc obliczeniowa nowych akceleratorów graficznych zawsze poprawia humory. Jak wszyscy wiemy, najważniejszym elementem wyposażenia komputera gracza jest karta graficzna. Producenci procesorów graficznych przygotowują się, aby sprostać wymaganiom klientów i programistów pracujących nad takimi tytułami, jak "Doom III", "Half Life 2" czy "S.T.A.L.K.E.R".

SLI czyli grafika w duecie

System SLI (Scalable Link Interface) funkcjonować będzie na podobnej zasadzie, co wprowadzony kilka lat temu Scan Line Interleave firmy 3dfx. Jego działanie polega na zastosowaniu w jednym "pececie" dwóch kart graficznych, z których każda generować będzie część obrazu. Pozwoli to poprawić jego jakość oraz - co najważniejsze - znacznie zwiększyć wydajność komputera (jak podaje NVIDIA, nawet 1,87 razy w stosunku do konfiguracji z jedną kartą).

Główna różnica między rozwiązaniami 3dfx i NVIDII polega na tym, że w przypadku połączenia dwóch kart Voodoo 2 każda z nich generowała naprzemienne linie obrazu, a w SLI NVIDII każda z kart generuje część ekranu (górę lub dół). Ustawienie takie jest tylko "wyjściowe" - w zależności od złożoności sceny w razie potrzeby jedna z kart będzie mogła generować większą lub mniejszą część ekranu. Podwojenie mocy obliczeniowej odnosi się tylko do renderingu. Operacjami typu wygładzanie krawędzi czy filtrowanie tekstu zajmuje się jedynie "karta podstawowa".

Do korzystania ze Scalable Link Interface niezbędna będzie płyta główna, wyposażona w dwa porty PCI Express 16x (zgodne rozmiarami, bo jeden z portów może mieć elektryczne połączenie PCIe x8 lub nawet x4), dwie karty graficzne z serii GeForce 6 lub Quadro oraz specjalne złącze, które posłuży do połączenia obu kart.

Według NVIDII, użycie szybkiego interfejsu PCI Express sprawi, że zwiększenie wydajności grafiki na skutek zastosowania SLI będzie znacznie większe niż w przypadku rozwiązania 3dfx, opartego na interfejsie PCI. Dodatkową zaletą "nowego" SLI ma być również wyraźne odciążenie procesora komputera. Bardzo szybki transfer danych pomiędzy kartami możliwy jest dzięki zastosowaniu wspomnianego już mostka, którym połączymy obie karty.

Komputery z technologią SLI mają się pojawić jesienią tego roku. W ciągu wakacji NVIDIA zamierza na całym świecie organizować pokazy nowego rozwiązania.

Modele z SLI na platformie Intela (bo tylko ona pozwala obecnie na obsługę dwóch portów graficznych PCI Express) powinny trafić na rynek we wrześniu lub październiku br. SLI będzie możliwe do przeprowadzenia na kartach graficznych wyposażonych w procesory GeForce 6800 GT i Ultra (lub jak już wcześniej pisaliśmy, profesjonalne Quadro). Wersja Standard nie będzie mogła pracować w takiej konfiguracji. Aktualnie NVIDIA dopracowuje sterowniki, które już wkrótce będą dostępne bezpośrednio na jej stronach. W SLI mogą pracować tylko dwie identyczne karty NVIDII, nie będzie więc można instalować modeli Ultra i GT. Istotną sprawą jest kwestia zasilania takiego tandemu. Jak wiadomo, już jedna Ultra wymaga solidnego zasilacza. Dwie karty będą zapewne zmuszały użytkownika do wyposażenia obudowy w dwa solidne zasilacze. Biorąc pod uwagę zaporową cenę dwóch kart graficznych oraz samej platformy wymaganej do takiej konfiguracji, wydatek poniesiony na dwa porządne zasilacze nie powinien zaskoczyć zamożnych użytkowników, dla których takie stacje robocze będą przewidziane.

SLI należy chyba traktować jako ciekawostkę. Nie sądzimy, aby wiele osób chciało zainwestować około 5 tys. zł w same karty graficzne i kolejnych kilkanaście tys. zł w pozostałe elementy platformy sprzętowej wymaganej do działania kart w trybie SLI.

Już karty z serii GeForce 6800 są bardzo kosztowne, dlatego NVIDIA planuje zdobyć serca graczy tańszymi, choć także wydajnymi modelami.

GeForce 6600 i 6500

We wrześniu odbędzie się premiera modeli GeForce 6600 i 6500. Mają to być karty w średnich cenach, wyposażone w interfejs AGP 8x. Na koniec roku przewidywana jest premiera wersji najtańszego i najwolniejszego modelu serii GeForce 6.

Modele 6600 i 6500 będą miały o jeden potok renderingu mniej niż wersja 6800 oraz mniej jednostek cieniowania, co nie powinno jednak bardzo istotnie wpłynąć na wydajność generowania grafiki w najnowszych grach. Spadek wydajności będzie, oczywiście, widoczny, jednak do zaakceptowania, jeśli spojrzeć na to w kategoriach stosunku wydajności karty do jej ceny.

Wersje procesorów graficznych z natywnym PCI Express mają trafić do katalogu firmy pod koniec roku.

Przewidywane, sugerowane ceny detaliczne wszystkich modeli kart z serii GeForce 6: 6800 Ultra 549 dol., GT 449 dol., Standard 299 dol., 6500 299-199 dol., modele klasy podstawowej 199-79 dol.

Oprogramowanie równie istotne jak sprzęt

NVIDIA rozpoczyna promowanie multimedialnych funkcji realizowanych przez jej produkty. Program nosi nazwą Nsist i ma uwypuklać takie zalety procesorów graficznych, jak możliwość kodowania i dekodowania materiału wideo w czasie rzeczywistym oraz wykorzystanie kart w innych zastosowaniach związanych z obróbką filmów.

Firma zaprezentuje nowe oprogramowanie multimedialne Instant on oparte na Linuksie, pozwalającej na szybkie i łatwe korzystanie z aplikacji audio, wideo, odtwarzanie filmów DVD bez uruchamiania systemu operacyjnego. Po naciśnięciu określonego klawisza podczas uruchamiania komputera użytkownik zainicjuje wgrywanie specjalnych programów audio-wideo, które uruchomią graficzny interfejs aplikacji multimedialnej w mniej niż 10 sekund. Aplikacja będzie dostępna zarówno do notebooków, jak i komputerów stacjonarnych. Obecnie rozwiązanie to jest już dostępne na rynku amerykańskim (w notebookach marki Dell).

GeForce Go6 - MXM, czyli zewnętrzna grafika w notebookach

W trzecim lub czwartym kwartale tego roku do produkcji wejdą masowo nowe procesory graficzne do notebooków. Będą to dwa typy układów wyposażonych w interfejs MXM, opartych na rozwiązaniach PCI Express: wewnętrzne, montowane osobno, jednak niezintegrowane z płytą (odmiennie niż do tej pory), oraz zewnętrzne, montowane za pomocą specjalnego złącza MXM.

Rozwiązanie wewnętrzne pozwoli producentom komputerów na swobodne konfigurowanie poszczególnych modeli notebooków poprzez szybką wymianę całych modułów graficznych. Zaoferują oni dwa modele - GT z 256 MB pamięci zintegrowanej z procesorem graficznym oraz wersja Standard z 64 MB pamięci. Różnić się będzie także zapotrzebowanie układów na energię, co przełoży się, oczywiście, na częstotliwość taktowania poszczególnych modeli procesorów: 12 W, 16 W oraz 24 W (taktowanie najmocniejsze wersji wynosi 400 MHz). Zewnętrzne karty uszczęśliwią tych, którzy po roku będą chcieli w prosty sposób wymienić procesor graficzny na nowszy model. Wymogiem ma być jednak kupno karty dopasowanej do określonego modelu notebooka. Karty graficzne MXM nie będą sprzedawane jako samodzielne produkty w sklepach komputerowych. Trzeba się będzie zgłosić do producenta notebooka i dobrać model do określonego typu komputera przenośnego.

ATI - X800 poddany tuningowi

Zarówno ATI, jak i NVIDIA produkują większość nowych układów graficznych w procesie technologicznym 0,13 mikrona. Pierwszym układem wykonywanym w 0,11 mikrona jest ATI Radeon X300, przeznaczony do podstawowych komputerów, spełniających wymagania użytkowników biurowych. Nowocześniejsza technologia pozwala na produkowanie procesorów z większą liczbą tranzystorów. Układy te można taktować z wyższą częstotliwością, a kolejną korzyścią jest także mniejsze wydzielanie ciepła i obniżenie kosztów produkcji. Obaj główni gracze na rynku procesorów graficznych zwrócili się niedawno do tajwańskiego producenta mikroprocesorów TSMC z zamówieniami na układy 0,11 mikrona.

Nowościami ATI będą układy roboczo nazwane R430 oraz RV410. Ich budowa ma być podobna do budowy obecnie oferowanych procesorów z serii X800. Zostaną wyposażone w interfejs PCI Express x16. R430 ma być najlepszym produktem w katalogu ATI, z kolei symbol RV w nazwie drugiego modelu wskazuje, że będzie on przeznaczony dla mniej wymagających klientów. Należy się spodziewać wyższej częstotliwości taktowania rdzenia procesora (może także pamięci). Model RV410 nie zostanie zapewne wyposażony w 16 czy 12, a raczej 8 lub nawet 4 potoki renderingu (w zależności od tego, w ilu wersjach układ będzie oferowany).

Niewykluczone, że do sprzedaży detalicznej trafi ciekawy procesor X800 SE, obecnie oferowany wyłącznie producentom komputerów. To nieco odchudzona wersja kart graficznych wyposażonych w układy X800 PRO. Taktowanie rdzenia obniżono do 425 MHz, a pojemność pamięci - z 256 do 128 MB. Interfejs pozostał jednak 256-bitowy. Wyposażenie panelu gniazd także się nie zmieniło - analogowe złącze monitorowe D-Sub, cyfrowe DVI-I i wyjście TV.

Obecnie Dell oferuje w swych komputerach karty X800 SE wyposażone w interfejs PCI Express x16. Nie wiadomo, ile potoków renderingu ma wersja SE. Z nieoficjalnych informacji wynika, że osiem. Dell oferuje nowe karty jako opcję (zamiana X300 SE na X800 SE) i trzeba za nie zapłacić 180 dol. ATI twierdzi, że karta ma być nieco szybsza od Radeona 9800 XT. Mamy nadzieję, że ten ciekawy i atrakcyjny cenowo produkt trafi także na rynek detaliczny.


Zobacz również