Gry - pomagają złości przechodzić w agresję?

Choć na pierwszy rzut oka wyniki badań dotyczących wpływu gier na agresję wydają się być coraz bardziej nieczytelne, niektórzy specjaliści twierdzą, iż w końcu pojawiło się światełko w tunelu. Zdaniem amerykańskich naukowców, brutalna rozrywka na ekranie monitora może wzmagać agresję, ale tylko wtedy, gdy jest "doprawiona" złością.

Powszechnie przyjmuje się, że im człowiek bardziej poirytowany otoczeniem, tym wyższe prawdopodobieństwo, że będzie zachowywał się agresywnie. Uważa się również, że krwiste gry podnosząc poziom adrenaliny windują poziomy poirytowania i agresji danego osobnika.

Badacze z Villanova University (Stany Zjednoczone) przebadali 167 uczniów korzystając z modelu General Aggression Model (GAM). Grupę składającą się z 79 dziewcząt i 88 chłopców podzielono na dwie części, z których każda musiała oddać się rozrywce - brutalnej bądź nie.

Efekty były zgodne z przewidywaniami modelu GAM. Nie dostrzeżono wpływu gier na złość, dostrzeżono natomiast, że krew na ekranie zwiększała agresję badanych. Im użytkownik był bardziej poirytowany siadając do komputera, tym większy wpływ wywierała na niego lejąca się na ekranie krew - jego poziom agresji wzrastał niewspółmiernie w porównaniu do osób w spokoju oddających się rzezi niewiniątek.


Zobacz również