HP Photosmart 3210

HP zdobyło się wreszcie na kombajn fotograficzny mogący skanować i drukować slajdy oraz negatywy.

Lista nowości w Photosmarcie 3210 i bliźniaczego modelu 3310 z faksem jest wyjątkowo długa. Mniej nowatorski jest skaner, który oprócz zwykłego oświetlenia umieszczonego w ramieniu do pracy w świetle odbitym został wyposażony w drugą lampę, która pozwala prześwietlić obiekt skanowany na wylot. W ramce mieści się sześć klatek filmu małoobrazkowego. Negatywy skanuje poprawnie, ale do trudniejszych slajdów ma za małą dynamikę. Jednak na tle dość marnych skanerów z konkurencyjnych kombajnów jego wyższość nie podlegała dyskusji. Na dodatek najlepszej jakości towarzyszyło rekordowe tempo skanowania. Bez wątpienia to właśnie skanerowi, a nie nowatorskiej drukarce model 3210 zawdzięcza wygraną w teście.

Pośpieszny

Nowy mechanizm drukujący przede wszystkim przyśpiesza tempo pracy. Do tej pory głowice HP ustępowały canonowskim liczbą dysz, a w konsekwencji tempem druku. Nic dziwnego, że HP sięgnął po technologię stosowaną przez konkurenta. Nowa głowica ma sześć sekcji po 650 dysz w rozdzielczości 1200 dpi do każdego koloru i wystrzeliwuje krople pięciopikolitrowe z częstotliwością 24 i 36 (czarny) kHz. Zdecydowano się na czerń rozpuszczalnikową, na czym straciła jakość druku tekstowego. Łącznie 3900 dysz to mniej niż w najlepszych modelach Canona, ale większe krople pozwalają zapełnić szybciej tę samą powierzchnię, dlatego Photosmarty z nowym systemem HP nazywa najszybszymi drukarkami fotograficznymi na świecie. Odpowiednie parametry to 32 strony w czerni i 31 w kolorze oraz pocztówka na najlepszym papierze w ciągu 80 sekund.


Zobacz również