Hakerzy wabią użytkowników na Justina Biebera

Nazwisko popularnego piosenkarza jest wykorzystywane do infekowania komputerów. Cyberprzestępcy zachęcają użytkowników do pobierania złośliwego oprogramowania wykorzystując sensacyjne treści dotyczące nastolatka.

O zagrożeniu poinformowała firma PandaLabs. Jej oprogramowanie antywirusowe wykryło ponad 200 spreparowanych witryn internetowych, które służą wabieniu internautów. Strony zachęcają użytkowników wizją uzyskania sensacyjnych lub kompromitujących informacji o amerykańskim, nastoletnim piosenkarzu Justinie Bieberze.

Po kliknięci w anglojęzyczne linki typu "justin bieber died" czy "justin bieber smoking weed" użytkownik jest proszony lub wręcz zachęcany do pobrania pliku. Pomimo nazwy sugerującej niegroźną zawartość (np. kodeki do odtworzenia materiału wideo) kryje się w nim fałszywe oprogramowanie antywirusowe MySeciurityEngine. Po jego uruchomieniu komputer staje się bezpośrednio narażony na ataki cyberprzestępców.

Zagrożenie jest duże bowiem stosują oni tzw. Black Hat SEO. Strony z fałszywą zawartością są specjalnie indeksowane w taki sposób by pojawiać się wśród najpopularniejszych wyników wyszukiwania. Technika ta była wykorzystywana już wcześniej. W czerwcu informowaliśmy o spreparowanych stronach oferujących rzekomo ostatni odcinek serialu "Lost" oraz inne popularne materiały wideo. Specjaliści z branży bezpieczeństwa apelują o rozwagę przy wchodzeniu na witryny z tego typu sensacyjnymi treściami i pobieraniu plików z niepewnych źródeł.


Zobacz również