Half-Life 2

Oto powrót króla. Najwspanialsza, najgoręcej przyjęta gra z targów E3 już na wstępie rozłożyła konkurentów na łopatki.

Oto powrót króla. Najwspanialsza, najgoręcej przyjęta gra z targów E3 już na wstępie rozłożyła konkurentów na łopatki.

Wiadomo jak trudno jest powtórzyć sukces. W przypadku Half-Life 2 poprzeczka wisi bardzo wysoko. W poprzednim numerze GameStara miałeś okazję popatrzeć na pierwsze screeny. Czy naprawdę tak wygląda gra?

Widzieliśmy prezentację i zapewniamy - Half-Life 2 naprawdę tak wygląda. Demo pokazało, że program gry - Source engine łączy realistyczną fizykę, dobre efekty graficzne i pokazuje wspaniale dopracowane modele postaci.

Zmiana scenografii - zamiast dusznych wnętrz laboratorium zobaczymy europejskie miasto - małe kamieniczki, wąskie uliczki i place.

Zmiana scenografii - zamiast dusznych wnętrz laboratorium zobaczymy europejskie miasto - małe kamieniczki, wąskie uliczki i place.

Demo rozpoczęło się pokazaniem tajemniczego G-mana (japisz w garniturze z końcówki jedynki). Tak więc "gość w garniturze" na przemian uśmiechał się, groził i wyglądał złowrogo. Gabe Newell z Valve powiedział, że do odwzorowania mimiki twarzy program używa 40 "mięśni". Silnik Valve potrafi również poruszać wargami. G-man mówił po chińsku i ruchy jego warg zgadzały się z perfekcyjnie, rzekomo, wypowiadanymi sylabami! Jeżeli komputerowa postać potrafi ruszać wargami po chińsku, to może uda się ją przekonać, aby mówiła również po polsku. Ależ to by był piękny dzień!

Filmy z Half-Life 2 pokazywały także jak można deformować świat gry i rządzące nim zasady fizyki. Każdy obiekt ma inną masę i inaczej reaguje na różne typy ingerencji. Ciężka beczka tonie, a krzesło wrzucone do wody wypływa. Freeman będzie dysponował specyficznym modelem broni. "Gravity gun", tak na razie nazywane jest to cacko, potrafi przyciągać przedmioty, a potem wyrzucać je w powietrze. Wyobraź sobie, że podnosisz beczkę z benzyną i rzucasz nią w grupę biegnących komandosów. Nie dość, że się zatrzymają, to jeszcze gdy strzelisz w bekę z pistoletu, stracą również bojowy animusz.

SI komputerowych przeciwników stoi na niebywale wysokim poziomie. Wrogowie wiedzą co robić i to w sytuacjach niespotykanych w znakomitej większości gier. Uciekając przed przeciwnikami, wpadasz do pokoju. Możesz kucnąć i czekać aż ktoś otworzy drzwi, ale też możesz zastawić je na przykład biurkiem. Na filmie było pokazane jak wrogowie próbują przerąbać się przez drzwi, a gdy orientują się, że te są zabarykadowane, podbiegają do okien i strzelają przez szyby. Możesz też podpalać samochody i współpracować z kierowanymi przez komputer postaciami. Dodaj do tego wielkie przestrzenie oraz możliwość kierowania pojazdami. Jak widać Half-Life 2 ustanowi nowy standard gier FPP. Standard, którego żadna inna produkcja na razie nie zmieni. Ciekawe co czuje konkurencja, która na targach zobaczyła, że ich ciężka praca wypada aż tak blado w porównaniu z mistrzami? Szczerze mówiąc, żal nam ich.

Half-Life 2

Gatunek: shooter FPP

Producent: Valve

Premiera: jesień2003

Wrażenia: świetne


Zobacz również