Horror do pełna proszę

Zanim zaczniesz grać, upewnij się, że masz mocne serce i nerwy. Później może być już za późno.

Zanim zaczniesz grać, upewnij się, że masz mocne serce i nerwy. Później może być już za późno.

W latach 30. została założona przez prezydenta Franklina D. Roosvelta tajna agencja pod kryptonimem Spookhouse. Jej zadaniem było tropienie i eliminacja rosnących w siłę Nadprzyrodzonych, a konkretnie duchów i demonów na naszej planecie (coś jak "Ghostbusters" czy "Man in Black").

Nietrudno się domyślić, że najdzielniejszym i najbardziej doświadczonym agentem Spookhouse jest człowiek bez imienia - The Stranger - czyli Ty.

Facet jest naprawdę niezły, takie skrzyżowanie Clinta Eastwooda z Charlesem Bronsonem. Wyposażony w dwa rewolwery załadowane srebrnymi kulami dziurawi wilkołaki, ghoule, wampiry i inne stwory szybciej niż krowa-zombie zdoła z siebie wydać chrapliwe "muuu".

Tak się akurat zdarzyło, że siły zła przypuściły zmasowany atak na ziemski padół. We Francji, Niemczech i w USA zaczęły pojawiać się niesamowite ilości piekielnych stworów od "zwykłych" wampirów począwszy, a skończywszy na żywych trupach. Twoim zadaniem jest odesłanie tych stworów z powrotem do piekła, uratowanie tych, którzy przeżyli masakrę, zbieranie magicznych przedmiotów niezbędnych do pokonania złego i finałowa potyczka z demonami. Gra została podzielona na cztery epizody rozgrywane w czterech różnych lokalizacjach. Każdy epizod został dodatkowo podzielony na kilka rozdziałów.

Ponura atmosfera "Nocturne", będąca wynikiem połączenia najbardziej przerażających horrorów oraz takich gier jak "Resident Evil", "Tomb Raider" i strzelaniny FPP, potrafi "przykleić" do komputera na długi czas nawet zajadłego przeciwnika gier. W "Nocturne" należy grać przy wyłączonym świetle lub w zaciemnionym pomieszczeniu, nie tylko ze względu na zwielokrotnienie nastroju grozy, ale ze względu na to, że obraz jest bardzo ciemny, w zasadzie pozbawiony kolorów. Na początku gry, użytkownik proszony jest o skalibrowanie monitora względem wyświetlonej na ekranie palety stopni szarości, gdyż w trakcie misji każda plama może okazać się czającym w ciemnościach potworem.

To, że gra jest ciemna i mało kolorowa nie oznacza, że ma słabą grafikę. Wręcz przeciwnie grafika i animacja zostały dopracowane w każdym calu. Pięknie wymodelowane postacie i otoczenie, efekty świetlne (np. światło latarki rozpraszane przez dym) oraz płynność i lekkość ruchów bohatera i innych "aktorów" sprawiają, że zacierają się granice pomiędzy grą a filmem. Doskonałym uzupełnieniem oszałamiającej grafiki jest perfekcyjna ścieżka dźwiękowa.

Interfejs gry na pewno wyda się znajomy tym, którzy grali wcześniej w "Tomb Raider" czy jakąkolwiek grę FPP. Możesz kontrolować głównego bohatera za pomocą klawiatury, myszy, gamepada lub kombinacji tych trzech urządzeń. Dobierz je odpowiednio, gdyż groźba ataku z każdej strony wymaga dużej precyzji i szybkości nieobcej graczom w "Quake II" czy "Half-Life". Szczęśliwie gracz wspierany jest przez znaną z "Tomb Raider" funkcję automatycznego celowania, tzn. program pomaga użytkownikowi wycelować broń w zbliżająca się kreaturę, co jest szczególnie przydatne w przypadku jednoczesnego ataku potworów z wielu kierunków. Nieoceniona jest także możliwość zapisania gry w dowolnym momencie. Bez tego ukończenie jej byłoby prawdopodobnie niemożliwe.

Od gracza wymagana jest bierna znajomość języka angielskiego, jako że wszystkie dialogi są wygłaszane w tym języku. Często zawarte jest w nich polecenie wykonania jakiejś czynności lub też wskazówka. Niestety, w chwili, gdy powstawał ten tekst, nie było wiadomo, która firma będzie wydawcą "Nocturne" na rynku polskim i czy gra zostanie spolonizowana. Jestem jednak dobrej myśli i niewykluczone, że już w pierwszym kwartale przyszłego roku pogramy sobie w "Nocturne PL"


Zobacz również