IBM testuje głosową sieć WWW

IBM testuje webowe aplikacje operujące głosem, chcąc w ten sposób stworzyć platformę, dzięki której z usług internetu będą mogli korzystać użytkownicy, którzy nie potrafią czytać lub pisać albo nie mają dostępu do internetu za pomocą komputera.

Platforma powstaje w ramach projektu Spoken Web, pilotowanego przez laboratorium IRL (India Research Laboratory). Pomysł na powstanie takiej platformy powstał jako odpowiedź na coraz większą liczbę użytkowników mieszkających w krajach rozwijających się, posiadających telefony komórkowe (takich jak właśnie Indie). Okazuje się, że w krajach takich dużo szybciej przybywa użytkowników, którzy mogą sobie pozwolić na telefon komórkowy, a nie stać ich na kupno komputera PC.

Informatycy więc doszli do wniosku, aby funkcjonalności zagnieżdżone w komputerze PC przenieść do telefonu komórkowego. Technologia Spoken Web pozwala lokalnym społecznościom korzystać z usług komercyjnych witryn WWW i komunikować się z nimi za pomocą słowa mówionego, a nie pisanego. Używając takich technologii, jak VoiceXML (Voice eXtensible Markup Language) i HSTP (Hyper Speech Transfer Protocol), platforma Spoken Web odwzorowuje i przenosi zasoby World Wide Web do sieci operatora telefonii komórkowej, gdzie użytkownicy korzystają z głosowych opcji prezentowanych przez witryny VoiceSites czy VoiceLinks.

Użytkownicy mogą uzyskiwać dostęp do głosowej sieci WWW wybierając bezpłatny numerem telefoniczny, posługując się następnie takimi środkami komunikowania się, jak system rozpoznawania głosu czy telefon tonowy. VoiceSites może łączyć się z witrynami World Wide Web, co wiąże się z koniecznością konwertowania ich zasobów, tak aby mogły być one obsługiwane przez interfejsy głosowe, np. przy użyciu technologii VoiceXML. Dzięki takiemu rozwiązaniu szeroka rzesza użytkowników (rolnicy, rybacy czy rzemieślnicy) może korzystać z internetu, sprawdzając np. pogodę, ceny różnych produktów czy uzyskując inne cenne dla nich informacje.

IBM testuje już aplikacje Spoken Web w niektórych obszarach Indii, sprawdzając czy pracują one na tyle przejrzyście, że mogą być używane przez użytkowników, którzy nie mieli do tej pory dostępu do internetu.


Zobacz również