IMO#1: Playstation Vita, Playstation żegna?

Już za dwa dni na polskich półkach ma pojawić się najnowsza przenośna konsola Sony - Playstation Vita. Wszyscy chętni, którzy chcą kupić ją w tym dniu powinni już we wtorkowy wieczór pojawić się w warszawskiej Arkadii, gdyż właśnie tam ma mieć miejsce jej polska premiera. Sądzę jednak, że kolejka osób oczekujących na następcę Playstation Portable nie będzie zbyt długa.

Sony nad swoją konsolą pracowało bardzo długi czas i nie zauważyło, jak bardzo zmienił się rynek gier mobilnych od tamtego czasu. Ze względu na coraz lepsze podzespoły montowane w smartfonach tworzone z myślą o nich gry cechują się świetną grafiką, pod tym względem przypominają gry komputerowe i konsolowe sprzed ponad dekady. Oprócz tego ze względu na bardzo prostą dystrybucję i niskie ceny my, gracze, przyzwyczailiśmy się do bardzo niskich cen nowych gier oraz możliwości natychmiastowego pobrania jej za pośrednictwem internetu.

W związku z tym konieczność wydawania od 130 co 200 zł na nowe tytuły wydaje się co najmniej dziwna i niezbyt zachęcająca. Oczywiście prawdą jest, że w zamian za to będą cechować się one bardzo ładną grafiką i fabułą znaną z gier wydawanych na konsole stacjonarne oraz komputery osobiste. Moim zdaniem działa to na niekorzyść Vity. Jeżeli szukamy interaktywnego filmu (przepraszam za uproszczenie, ale przez produkcje typu Battlefield 3 oraz Alan Wake jest ono coraz bardziej prawdziwe), chcemy raczej korzystać z niego w fotelu, przed dużym telewizorem z zestawem kina domowego i szklaneczką whisky (lub soku pomarańczowego!) obok. Z kolei do grania w pociągu lub autobusie wystarczy nam smartfon z zainstalowanymi prostymi grami typu Angry Birds lub Cut the Rope. Na korzyść smartfonów przemawia też to, że coraz więcej firm produkuje z myślą o nich dorosłe gry takie jak znana wszystkim fanom gier sportowych FIFA czy rewelacyjny Shadowgun, zwany też komórkowym Gears of War.

Zobacz również:

Zapewne teraz podniesie się larum. Słyszałem mnóstwo głosów mówiących, że gdyby tak było, Playstation Portable przegrałoby z grami zainstalowanymi na komórkach, na przykład sławnym wężem znanym z Nokii 3310. Oczywiście stałoby się tak, gdyby na ówczesne telefony pojawiało się mnóstwo nowych tytułów, kupowanie ich byłoby intuicyjne i proste, a komórki zapewniały duże ekrany i wygodne sterowanie. Wszystkie powyższe warunki smartfony spełniają. Co prawda sterowanie ekranem dotykowym jest o wiele mniej wygodne niż wykonywanie tej samej czynności za pomocą fizycznego kontrolera, jednak nie można mieć wszystkiego, zwłaszcza że konsumenci już przyzwyczaili się do ekranów dotykowych. Ostatnią wadą Vity jest jej rozmiar, który sprawia, że urządzenie nie zmieści się w kieszeni spodni. Z tego powodu jest tak samo mobilny jak iPad lub nawet mniejszy tablet z 7" ekranem. Konsola będzie nam towarzyszyć tylko, jeśli będziemy mieli przy sobie plecak lub torbę. Celowo pominąłem kwestię ceny PS Vita, bo choć nie należy ona do najniższych (1300 zł), to można dostać ją już za złotówkę, po podpisaniu dwuletniego cyrografu z Play opiewającego na kwotę 95 złotych miesięcznie.

Reasumując, wszystko zmierza do unifikacji, a zwykły zjadacz bitów woli mieć jedno uniwersalne urządzenie zamiast kilku nastawionych na jedną funkcjonalność. Odtwarzacze muzyki i nawigacje już zostały wyparte przez smartfony. Teraz przyszedł czas na śmierć konsol mobilnych, które nie mają zbyt wiele do zaoferowania użytkownikom. Moim zdaniem podobny los czeka też konsole stacjonarne, które zastąpią smart TV z zainstalowanymi usługami typu Gaikai lub OnLive, ale jest to temat na odrębny tekst.

Shadowgun jest najlepszym przykładem tego, że gry na smartfony mogą mieć ładną grafikę.

Shadowgun jest najlepszym przykładem tego, że gry na smartfony mogą mieć ładną grafikę.

Sam być może zaopatrzę się w Vitę. Oczywiście nie wydam na nią ponad tysiąca złotych, gdyż na głowę nie spadło mi nic ciężkiego. Szczęśliwie składa się, że niedługo muszę przedłużyć abonament, a jestem w pełni zadowolony ze swojego smartfona. Być może skuszę się na najnowszą konsolę Sony za złotówkę, ale możliwe też, że bardzo szybko się z nią pożegnam. Zrobię to zaraz po tym, jak uświadomię sobie, że zamiast kupować gry na PS Vita mogę nabyć dowolny tytuł na Xboxa lub komputer, co według mnie jest lepszym rozwiązaniem.

A wy zamierzacie kupić Vitę? Czy jednak zgadzacie się ze mną i uważacie, że tego typu sprzęt nie ma możliwości zaistnieć na obecnym rynku zdominowanym przez smartfony i tablety?

Powyższa wypowiedź nie jest stanowiskiem redakcji, a jednego redaktora.


Zobacz również