Ile jest warte SLI, czyli podwójny dopalacz w testach

O nowej płycie Asusa, pozwalającej na pracę kart graficznych w trybie SLI informowaliśmy Was kilkanaście dni temu. Teraz możemy podzielić się z Wami naszymi wrażeniami z testów i odpowiedzieć sobie na zadane wcześniej pytanie - czy SLI się opłaca? Asus dotarł do naszego laboratorium testowego, w duetach dotarły do niego także karty z procesorami GeForce 6600 GT. Nasze testy nie były usłane różami. Napotkaliśmy na szereg problemów, jednak koniec końców udało się nam uzyskać sukces i SLI zostało poddane badaniom na różne sposoby.

O szczegółach budowy płyty głównej Asusa pisaliśmy obszernie w artykule Podwójna grafika z SLI - można już kupować, ale czy to się opłaca?

Płyta dotarła do naszej redakcji i jest to jeden z pierwszych egzemplarzy na świecie, który pozwala na pracę kart graficznych w trybie SLI. Po redakcjach całego świata krążą jeszcze "sample" płyt MSI i Gigabyte, jednak tylko Asus wprowadził swój produkt do oferty dostępnej dla każdego. Już w najbliższych tygodniach płytę powinniście zobaczyć na półkach sklepów. Cena płyty głównej ma oscylować w granicach ok 220 USD.

We wspomnianym powyżej artykule zastanawialiśmy się, czy SLI w ogóle ma sens. Abyście nie musieli "przeskakiwać" pomiędzy stronami WWW, nasze wcześniejsze rozważania przedstawiamy i tym razem. Cały czas są aktualne - z tą różnicą, że już teraz możemy odpowiedzieć sobie na postawione wcześniej pytanie.

SLI czy nie SLI?

Konfiguracja SLI łączy się z wysokimi kosztami. Rozważmy i policzmy zatem ile należy wydać na bardzo wydajny komputer z SLI i czy to się w ogóle opłaca.

-W każdym przypadku, bez względu na model kart potrzebna nam będzie płyta główna SLI. Produkt Asusa kosztuje w przeliczeniu na złotówki ok. 730 zł.

-Aby zapewnić wydajne zasilanie dwóm kartom GF 6xxx potrzebny też będzie solidny zasilacz (lub dwa mniej wydajne). Koszt dobrego zasilacza, który napędzi obie karty i dodatkowo obsłuży pozostałe komponenty zestawu (np. Zasilacz do obudowy Antec True 550 Spec - moc 550 W, wybieramy jeden a nie np. dwa po 3x350 W w podobnej cenie, aby nie mnożyć kosztów potrzebnych na odpowiednio dużą obudowę), to ok.700-800 zł.

Elementy podstawowe: ok 1500 zł

Wersja maksimum - "na pełen gwizdek"

Dwie karty GeForce 6800 GT (Ultra jest właściwie nie do kupienia) - to 2 x 1800 zł (model Asusa). Cena 3600 zł

Wersja optimum - podwójnie ale "ekonomicznie"

Dwie karty GeForce 6600 GT - to 2 x 880 zł (dostępny w polskich sklepach model firmy Palit). Cena 1760.

W zależności od wersji koszt konfiguracji podstawowej SLI wynosi:

-Wersja maksimum - ok. 5100 zł

-Wersja optimum - ok. 3260 zł

Porównajmy to do konfiguracji z pojedynczą kartą wysokiej klasy:

-Płyta główna Asus A8N-E Premium - ok. 560 zł.

-Wydajny zasilacz zasilacz 400 W (np. Antec SL 400 SPEC) - ok. 450 zł

-karta graficzna z procesorem ATI Radeon X800 XT - ok. 2300 zł

Cena za zestaw ok. 3310 zł

Jak działa SLI

Jak działa SLI

Przystępujemy do testów

Zanim przeanalizujecie wyniki testów, musicie wiedzieć, że w chwili obecnej zabawa w SLI nie jest łatwa. Po pierwsze, jak twierdzi sama NVIDIA, Asus wprowadzając swoją płytę na rynek niepotrzebnie wyskoczył przed szereg. Gdy otrzymaliśmy płytę do testów, mieliśmy z nią sporo problemów. Na początku okazało się że płyta wymaga nowego BIOS-u. Ten, który był zainstalowany fabrycznie, nie pozwalał na poprawną pracę SLI. Wgraliśmy więc BIOS otrzymany od Asusa, lecz - jak się okazało - nie był to koniec naszych przygód...

Na początku postanowiliśmy sprawdzić wydajność pojedynczej karty GeForce 6600 GT PCI-E, aby następnie wyniki przez nią uzyskane porównać z tandemem modeli tego samego rodzaju. Pojedyncza karta przetestowana została bez problemów. Każda płyta SLI posiada specjalny selektor trybu pracy karty graficznej. Jeśli korzystamy z jednej karty, płytkę przypominającą moduł pamięci SO-DIMM wkładamy zgodnie z kierunkiem nadrukowanego na niej napisu Single Video Card. Przy dwóch kartach płytkę montujemy odwrotnie. Proste i praktyczne.

Gdy przystąpiliśmy do testów kart w trybie SLI napotkaliśmy pierwsze problemy. Na początku postanowiliśmy zaryzykować i umieściliśmy w slotach PCI-E dwie karty GF 6600 GT różnych producentów - referencyjną NVIDII oraz Gigbyte. Karty zostały wykryte, system zainstalował sterowniki dla dwóch urządzeń, jednak pomimo połączenia obu karty specjalnym łącznikiem SLI, w sterownikach nieaktywna była zakładka Multi-GPU. Nie wywołało to u nas paniki, bowiem wiadomo było od początku (napisane jest to także w instrukcji płyty Asusa), że w SLI mają pracować dwie identyczne karty graficzne, tego samego producenta i co więcej, wyposażone w te same wersje BIOS-u. Jeśli jest inny - to z zabawy nici. Byliśmy jednak przygotowani i na taką ewentualność. Do slotów powędrowały dwa identyczne, jeszcze pachnące nowością, Gainwardy PowerPack!Ultra/1960 PCX XP Golden Sample GLH (GLH to zabawny skrót od angielskiego Goes Like Hell, karta ma bowiem pamięci GDDR3 identyczne jak w modelach GF6800 GT/Ultra). Niestety tym razem po odpaleniu systemu i po zainstalowaniu kart, w sterownikach zakładka Multi-GPU nawet się nie pojawiła. W tym momencie wyczuliśmy większe kłopoty. Pozostały nam jeszcze do sprawdzenia przysłane w ostatniej chwili przez Asusa dwie identyczne karty Extreme N6600GT. Te już zaczęły działać jak trzeba. System zainstalował je sprawnie, a zakładka w sterownikach pozwalająca na uruchomienie trybu SLI stała się aktywna.

Jens Neuschaefer z NVIDII, podczas rozmowy telefonicznej poinformował nas, że płyta Asusa przed wysłaniem do dystrybutorów powinna otrzymać certyfikat NVIDII poświadczający o jej kompatybilności z kartami różnych producentów. Takowego "namaszczenia" jednak nie dostała, a NVIDIA ma z tego powodu sporo problemów. To samo dotyczy kart graficznych. Jeśli chcecie być pewni, że karta, którą kupicie, będzie działać w SLI, musicie sprawdzić czy posiada specjalną naklejkę świadcząca o przejściu testów NVIDII. Aktualnie dostępne modele takowych certyfikatów najczęściej nie mają, a zainstalowane w nich stare BIOS-y nie pozwalają na pracę w SLI (pomimo, iż teoretycznie karty te powinny go obsługiwać - mają stosowane gniazda komunikacyjne). Wiadomo też, że jeśli kupiłeś już dwie takie karty i w chwili obecnej SLI nie jest przez nie wspierane, to niedługo producenci udostępnią do nich nowe wersje BIOS-ów, które pozwolą na wykorzystanie pełni potencjału.

Karta graficzna Asus EN6600GT/TD/128M

Karta graficzna Asus EN6600GT/TD/128M

BIOS płyty głównej Asusa, pomimo nowej wersji okazał się również niedoskonały. Karty w SLI udało się nam przetestować, jednak nie mogliśmy wykonać wszystkich zaplanowanych wcześniej testów. Okazało się, że płyta nie chce współpracować z wytypowanym przez nas wcześniej do porównania Radeonem X800 XT PE. Także Radeon X700 PRO nie chciał na Asusie pracować. NVIDIA potwierdziła nasze podejrzenia i okazało się, że błąd niekompatybilności z kartami ATI usuwa kolejny BIOS z końcówką 16 (mieliśmy zainstalowany 14). Niestety pomimo wysłania zapytania, nowego BIOS-u od Asusa nie otrzymaliśmy, tak więc możemy Wam zaprezentować rezultaty naszych zabaw ze SLI, jednak nie porównujemy ich z wynikami karty alternatywnej z procesorem Radeon X800 XT PE. W momencie gdy nowy BIOS do nas dotrze, uzupełnimy wyniki o rezultaty tego modelu.

Konfiguracja plarfotmy testowej: płyta główna Asus A8N-SLI Deluxe, procesor AMD Athlon 64 3500+, karty graficzne 2xAsus EN6600GT/TD/128M, dysk twardy Maxtor MaXLine III 250 GB SATA150, 2x512 MB DDR400 Kingston HyperX. Sterowniki ForceWare 66.93, nForce4 5.10.

Błyskawica, ale nie zawsze

Testy pokazały wyraźnie, że NVIDIA nie mydliła nam oczu marketingowym bełkotem. SLI rzeczywiście 'daje kopa', jest jednak pewne ale...SLI działa tylko z tymi aplikacjami (grami), które są wspierane przez sterownik. Jeśli więc dany tytuł nie zyskał uznania NVIDII o wzroście mocy możecie zapomnieć. To duży minus, bo inwestując w szybką kartę pojedynczą - Radeon X800 XT czy GeForce 6800 GT/Ultra macie gwarancję, że karta zawsze będzie dawała z siebie wszystko.

Wyniki testów kart graficznych pojedyncze vs SLI

Wyniki testów kart graficznych pojedyncze vs SLI

Jest szybciej i to sporo

Jak widać w tabelce z wynikami testów, tam gdzie SLI działa, daje przyrosty wydajności na poziomie 80-90 %. To bardzo dużo i wyniki niejednokrotnie są lepsze niż testowanego przez nas na innej platformie Radeona X800 XT PE (z przyczyn wspomnianych powyżej nie możemy przytoczyć wyników tej karty uzyskanych na płycie Asusa).

Naszym zdaniem w chwili obecnej inwestowanie w SLI nie ma większego sensu. Owszem, wzrost wydajności jest spory, jednak zależy od aktualności sterowników i jeśli przyjdzie nam ochota zagrać w grę, której sterownik akurat "nie lubi" to uzyskamy wydajność pojedynczego GeForce 6600 GT.Posiadając kartę jedną, lecz najszybsza z dostępnych, moc mamy zawsze pod ręką. Oczywiście, zupełnie innym przypadkiem będzie konfiguracja w skład której wchodzą dwie karty z procesorami GeForce 6800 GT czy Ultra. Tam może być tylko szybciej. To jednak przypadek ekstremalny, bo nie sądzimy, aby wiele osób zdecydowało się wydać na karty aż taką fortunę. Dodatkowo, SLI wymaga pracy w systemie operacyjnym Windows XP. Użytkownicy innych systemów mają więc z głowy dylemat jakiego wyboru dokonać.


Zobacz również