Imigranci wspierają brytyjski wzrost

Wielka Brytania cieszyłaby się niższym wskaźnikiem wzrostu gospodarczego i wyższą inflacją, gdyby nie ogromna fala imigracji - wynika z raportu Ernst and Young ITEM Club.

ITEM Club szacuje, że od 1997 roku do Wielkiej Brytanii napłynęło 1,5 mln imigrantów.

Zdaniem autorów raportu, gospodarka Wielkiej Brytanii będzie rosła w tempie 3% rocznie w ciągu najbliższej dekady, jeśli imigrantów będzie przybywało w tym samym tempie jak w ostatnich dwóch latach.

Pracownicy z innych krajów zajęli ok. dwóch trzecich nowych miejsc pracy, które powstały w latach 2002-2006. Może to utrudniać brytyjskim młodym absolwentom wejście na rynek pracy. Niska inflacja jest zasługą nie podwyższania płac.

Ten napływ pozwolił na zwiększenie produkcji i trzymanie w ryzach inflacji, ale może spowodować wzrost bezrobocia wśród pracowników brytyjskich.

Ostatnia fala imigrantów to pracownicy gorzej wykwalifikowani niż ci, którzy napłynęli wcześniej, a pensje osób z Europy Wschodniej są o 50-60% niższe niż wynosi średnia brytyjska.

Imigranci stanowią obecnie 11% brytyjskiej siły roboczej, a osoby z ośmiu nowych krajów Unii Europejskiej to 37% wszystkich nowoprzybyłych w 2006 roku.


Zobacz również