Implant, który podsysa z ciebie energię

Brytyjskie firmy rozpoczęły prace nad wszczepianym do wnętrza ciała implantem MEMS generującym energię elektryczną z ruchów swego gospodarza. Urządzenie ma być źródłem mocy dla innych implantów.

Pomysł na urządzenie nie jest nowy. Nawet najlepsze baterie w rozrusznikach serca muszą być zmieniane co siedem do dziesięciu lat. W dodatku lekarze chcą na bieżąco monitorować pracę implantów, a bezprzewodowa komunikacja z aparaturą medyczną to kolejny spory wydatek energetyczny.

Tymczasem szacuje się, że jednorazowa wymiana baterii w rozruszniku serca - zwykle będąca po prostu wymianą rozrusznika - kosztuje służbę zdrowia do 10 tysięcy funtów.

Nowoczesne implanty-generatory (ang. SIMM, self-energizing implantable medical micro system) wykorzystają ruchy ciała i organów wewnętrznych swego "nosiciela" (będą to MEMS, czyli systemy mikro-elektro-mechaniczne). Mówi się, że już prototyp wytworzy 10-100 razy więcej energii elektrycznej niż poprzednie tego typu podobne urządzenia.

Pierwsze implanty MEMS udowadniające słuszność koncepcji (ang. proof of concept) mają pojawić się w 2007 roku.

Warto zajrzeć: http://www.implantgen.com/ , "Nadchodzą krwiożercze baterie"


Zobacz również