In vino veritas

To nie tylko trunek, ale i dobro, którym możemy handlować na giełdzie towarowej. Nie mówimy oczywiście o akcji kilku butelek wina, które znaleźliśmy w piwnicy, ale o wyspecjalizowanym rynku i obrocie.

Światowym centrum obrotu inwestycyjnym winem jest Londyn, a ściślej giełda Liv-ex. (www.liv-ex.com). Uczestnictwo w inwestowaniu może mieć kilka odsłon:

- inwestowanie w wybrany rodzaj wina (wśród kwotowanych na giełdzie);

- inwestowanie w fundusz inwestycyjny zajmujący się obrotem winem;

- mieszany: firma - fundusz inwestycyjny kupuje konkretnie wskazane wino;

- inwestowanie w indeks;

- zakłady na indeks.

Ze względu na umiejscowienie fizyczne rynku obrotu wina główną walutą rozliczeniową jest GBP.

Na giełdzie są notowane dwa najważniejsze indeksy: Live-ex 100 Fine Wines oraz Liv-ex 500 Fine Wines.

Lafite Rothschild 2008 - zmiany cen na rynku wtórnym

Lafite Rothschild 2008 - zmiany cen na rynku wtórnym

Obecnie w Polsce istnieją już wyspecjalizowane firmy, które pomagają zainwestować nasze pieniądze w tak kupione wino. Wino (a tak naprawdę jego opakowania, minimum 6 lub 12 butelek) jest składowane w Anglii w odpowiednich warunkach w specjalnych pomieszczeniach - piwnicach gwarantujących utrzymanie wysokiej jakości trunku. Jest to towar (commodity), ale nie można go fizycznie dotknąć i trzymać w domu. Przyszli kupcy inwestorzy nie odkupią towaru od osoby fizycznej, która przechowuje inwestycyjne wino w domu, w obawie, że alkohol znajdował się w nieodpowiednich warunkach, przez co jego wartość mogłaby ulec zmianie i tym samym dochodziłoby dodatkowe ryzyko towarzyszące podobnej inwestycji.

Z tego, co wiem, minimalna kwota inwestycji w Polsce wynosi 5000 zł i podobną inwestycję należy szacować na lata. To nie jest płynny towar, który można sprzedać w ciągu godziny. Niekiedy trzeba liczyć się z tym, że sprzedaż pakietu wina może zająć nawet kilka tygodni.

Tak więc tego typu inwestycja to nie jest fundusz inwestycyjny sensu stricte, a raczej pośrednik, opiekujący się konkretnie kupionym towarem.

Można również spróbować swoich sił i wyczucia, bezpośrednio logując się na stronie i wykupując abonament inwestorski, umożliwiając sobie granie na rynku win inwestycyjnych. Trzeba tutaj naprawdę sporego wyczucia, bowiem podobnie jak na giełdzie papierów wartościowych wzrosty/spadki indeksów nie są skorelowane z wahaniami cen poszczególnych gatunków wina. Na przykład średnio indeks wzrósł w sierpniu o 4,6%, cena Lafite Rothschild 2002 o 24%, a cena Pichon Lalande spadła o 4,3%.


Zobacz również