Inteligentne maszyny kontra ludzie

Czy stworzymy bogów, czy raczej naszych potencjalnych niszczycieli? Rozmowa z prof. Hugo de Garisem, głównym budowniczym sztucznego mózgu.

Czy stworzymy bogów, czy raczej naszych potencjalnych niszczycieli? Rozmowa z prof. Hugo de Garisem, głównym budowniczym sztucznego mózgu.

Zacznę od sceptycznego pytania: jeżeli nadal wszystkie tajemnice ludzkiego mózgu nie zostały poznane, jak możliwe jest stworzenie dobrze funkcjonującego sztucznego mózgu? Czy nasza niewystarczająca wiedza na ten temat ma duży wpływ na prowadzenie badań nad sztuczną inteligencją?

- Odkąd natura dała nam świetny przykład prawdziwej inteligencji w postaci nas - ludzi, byłoby rzeczą w pełni uzasadnioną spróbować skopiować ludzki mózg tak wiernie, jak to tylko możliwe, by ostatecznie uzyskać poziom ludzkiej inteligencji, a nawet go przewyższyć. Dziś jednak nie mamy wystarczających narzędzi, żeby tego dokonać. Sytuacja zmieni się diametralnie w ciągu następnych kilku dekad, gdy nanotechnika (inżynieria molekularna) stanie się rzeczywistością. Będziemy wtedy w stanie użyć nowej technologii, by pogłębić naszą wiedzę o ludzkim mózgu. Gdy tylko poznamy zasady jego funkcjonowania, zostaną one szybko wykorzystane w inżynierii neuronowej. Do tego czasu budowniczy mózgu będą zmuszeni konstruować mózgi bardziej prymitywne od prawdziwych. Musimy raczkować, zanim zaczniemy swobodnie chodzić. Wszyscy znani mi naukowcy zajmujący się budową sztucznego mózgu (a jest ich kilku) inspirują się naukami neurobiologicznymi. Byłoby błędem robić inaczej. Mam nadzieję, że za 5-10 lat budowanie sztucznego mózgu będzie na tyle zaawansowane, by móc rozpocząć testowanie modeli neuronowych. Zatem wpływ tych dwóch dziedzin: nauk neurobiologicznych i inżynierii neuronowej stanie się dwupasmową drogą, którą będziemy podążać, zamiast jednopasmowej, jaką idziemy teraz.

- Mózg w porównaniu z komputerem wydaje się funkcjonować w podobny sposób: analizuje dane, przechowuje je przez dłuższy lub krótszy czas, koordynuje ruchy ciała. A gdzie miejsce na emocje? Czy będziemy kiedykolwiek w stanie stworzyć taką maszynę, która będzie okazywać swoje uczucia: złość, radość, smutek?

- Ludzkie uczucia są generowane przez te same obwody neuronowe, co każde inne zachowanie. Jeżeli mózg nie ma odpowiednich obwodów neuronowych, by wytworzyć zachowanie X, wtedy zachowanie X nie będzie wytworzone. Kiedy poznamy lepiej działanie obwodów ludzkiego mózgu generujących emocje, wtedy prawdopodobnie wykorzystamy je w tworzeniu sztucznego mózgu, o ile, oczywiście jego twórcy uznają takie działanie za pożądane. Mam wrażenie, że upowszechnia się mit o tym, że uczucia są wyższą, późniejszą formą przetwarzania danych w mózgu niż analityczne myślenie. Jest przecież odwrotnie.

- Czy ludzki mózg zostanie pokonany przez sztuczny? Czy my, słabowite ludzkie istoty, nie powinniśmy czuć się trochę zagrożeni?

- Jeżeli spojrzymy na rozwój technologii w XXI stuleciu (np. gęstość zapisu informacji 1 bit na atom, odwracalne obliczanie bez wydzielania ciepła, obwody przestrzenne, które będą się mogły same tworzyć, nanotechniczne komputery kwantowe rozmiarów asteroidy), może nam się wydawać, że dni ludzkiej dominacji są już policzone. Obliczyłem, że istoty podobne bogu, które nazywam "artilektami" (sztucznymi intelektami) mogłyby być zbudowane przy wykorzystaniu takich technologii i osiągnęłyby poziom sztucznej inteligencji trylion trylionów trylionów razy wyższy od ludzkiego (oczywiście wydajność przetwarzania nie musi automatycznie równać się inteligencji, ale potencjał do budowy ogromnej, sztucznej inteligencji zawiera się w niej). Ponadto przewiduję wielką wojnę (gigawojnę - zabijającą miliardy), związaną z kwestią dominacji gatunków. Widzę ludzkość rozdzielającą się gwałtownie na dwa główne obozy: Kosmistów (będących za budową artilektów) i Terransów (przeciwnych temu projektowi). Dla Kosmistów zbudowanie podobnych bogu artilektów byłoby religią opartą na nauce, stworzeniem dominującego gatunku, przeznaczeniem rodzaju ludzkiego. Natomiast dla Terransów oznaczać to będzie narażanie się na ryzyko popełnienia gatunkowego samobójstwa, ponieważ ludzie nigdy nie mogliby mieć pewności, że artilekty pewnego dnia nie uznałyby ich za szkodniki i nie zniszczyły (tak jak my pozbywamy się pająków czy komarów). Jestem pesymistycznie nastawiony do takiego scenariusza. Sam zaliczam siebie do Kosmistów, ale publicznie biję Terransom na alarm. Kiedy przedstawiam swoje referaty i pytam słuchaczy, by zdecydowali kim są: Kosmistami czy Terransami, podział przebiega mniej więcej równo: 50-50, 60-40, 40-60, etc. To przygnębiające, że projekt powoduje takie rozbicie. Czy budujemy bogów czy raczej naszych potencjalnych niszczycieli?

- Powszechnie wiadomo, że mózg kobiety i mężczyzny różnią się od siebie. Kobiety widzą, słyszą i odczuwają lepiej, mężczyźni natomiast rzadziej tracą orientację. W tej sytuacji, jaka będzie płeć sztucznego mózgu?

- Tak dalece o tym jeszcze nie myślałem. Jeśli mnie lub komuś innemu uda się osiągnąć tak wysoki poziom w ciągu 20 lat (przejdę wtedy na emeryturę), zdrowy rozsądek podpowiada mi, że to, co najlepsze z obu płci, znajdzie się w sztucznych mózgach kontrolujących nasze domowe roboty.

- Kiedy sztuczny mózg zostanie zbudowany, jak się Panu wydaje, jaka będzie reakcja wśród społeczeństwa? Czy wielu ludzi stanie przeciwko?

- Myślę, że przez pierwsze 30 lat budowa sztucznego mózgu będzie postrzegana jako ogromna korzyść dla ludzkości, ponieważ tworzone maszyny będą tak niezwykle użyteczne. Będą sprzątać nasze domy, kierować fabrykami, będą dostarczać nam wiedzę, rozrywkę, dotrzymywać towarzystwa, etc. Sądzę, że przemysł oparty na stworzeniu sztucznego mózgu będzie wart w nadchodzących dekadach setki trylionów dolarów, stąd więc tak trudno będzie go zahamować. Podobna kwestia zaistnieje w rozmachu militarnym w rosnącym współzawodnictwie między Stanami Zjednoczonymi i Chinami. Chiny nieuchronnie przejmą kontrolę, ze względu na ich ogromną wielkość oraz wysoki wskaźnik przyrostu naturalnego. Ale kiedy tylko maszyny będą stawać się mądrzejsze z roku na rok, każda myśląca osoba zacznie pytać: "Kiedy powstrzymać rozwijającą się sztuczną inteligencję? Czy mamy zamiar pozwolić maszynom, by przejęły nad nami kontrolę? Czy powinno się ustanowić ograniczenie w ich poziomie inteligencji?

- Maszyny staną się coraz mądrzejsze, ale by przejąć kontrolę nad własnym rozwojem, muszą być świadome swojej egzystencji. Czy to wkrótce nastąpi?

- Rozwiązanie, jak zbudować świadomość, jest w pewien sposób wpisane w instrukcje naszego DNA. Wiemy, że inżynieryjne rozwiązanie budowy świadomości zostało już odkryte w naturalnej ewolucji, wystarczy, że spojrzymy na nas samych. Nasze DNA buduje nas i jesteśmy obdarzeni świadomością. Myślę, że stworzenie zdających sobie sprawę z własnego istnienia maszyn jest tylko kwestią czasu. Biorąc pod uwagę tempo rozwoju nauk neurobiologicznych, nastąpi to w tym stuleciu, przynajmniej za kilka dekad. Kwestia świadomości implikuje także filozoficzne zagadnienia typu: "Jak możemy być pewni, że maszyna, która twierdzi, że ma świadomość, naprawdę ją ma?" "Czym jest świadomość, skoro może ją mieć maszyna?"


Zobacz również