Internet i białe niedźwiedzie

Dzięki staraniom amerykańskich uczonych i inżynierów do Internetu podłączono stację polarną im. Amundsena i Scotta.

W wyniku starań amerykańskich uczonych i inżynierów do Internetu podłączono stację polarną im. Amundsena i Scotta. Dzięki wykorzystaniu starego satelity - z czasów wypraw Apollo na Księżyc - 250 uczonych z amerykańskiej stacji polarnej może codziennie kontaktować się z całym światem. Na stacji umieszczono wielką antenę paraboliczną i 6 telefonów, z których głos jest transmitowany przez satelity do Miami na Florydzie, a dalej zwykłymi kablami. Wykorzystano protokół Voice over IP, działający z prędkością 1024 Kb/s. "Dotychczas miewaliśmy czasową łączność radiową lub nasze listy odbierały samoloty. Ale tutaj przez pół roku panuje noc polarna i wtedy byliśmy właściwie odcięci od cywilizacji" - powiedział inżynier Jeff Thompson, odpowiedzialny za ten program.

Thompson wyjaśnił, że rozważano również możliwość doprowadzenia na Antarktydę kabla podmorskiego, ale kosztowałoby to ponad 200 mln USD. "Tańsze" byłoby zbudowanie połączenia mikrofalowego do największej amerykańskiej stacji McMurdo - "tylko" 45 mln USD. O wykorzystaniu satelitów nie myślano poważnie, gdyż satelity geostacjonarne zlokalizowane nad równikiem są z bieguna niewidoczne. Teraz planuje się jednak wykorzystanie kolejnych nisko latających satelitów LES-9, TDRS F1 oraz GOES-3. Ten ostatni zapewniłby prędkość przesyłu danych na poziomie 6 Mb/s, co umożliwi transmisję obrazu.


Zobacz również