Internetowa gra symuluje epidemie

Kalifornijski Uniwersytet w Santa Barbara oraz Instytut Maksa Plancka wykorzystują internetową stronę "Where's George" do zbudowania modelu rozprzestrzeniania się wirusów w Stanach Zjednoczonych. Zabawa umożliwia śledzenie drogi, jaką przebywają amerykańskie banknoty. Według naukowców, przemieszczanie się dolarów przypomina sposób w jaki robią to wirusy.

"Nie możemy zainstalować ludziom nadajników, tak jak robimy to w przypadku zwierząt, potrzebujemy jednak czegoś, co pozwoli nam określić jak przemieszczają się po kraju potencjalni nosiciele wirusów. Jako swoiste radary wykorzystujemy więc pieniądze" - stwierdził Lars Hufnagel z Uniwersytetu w Santa Barbara. Naukowcy podkreślają, że obecnie, wirusy rozprzestrzeniają się dużo szybciej niż na przykład w średniowieczu, kiedy to ludzie przebywali maksymalnie kilka kilometrów dziennie. Obecnie, nowoczesne metody transportu powodują, że nosiciel może w kilkanaście godzin znaleźć się po drugiej stronie globu.

Witryna 'Where is George'

Witryna 'Where is George'

Dzięki witrynie "Where's George", umożliwiającej śledzenie drogi, jaką przebywają banknoty, ekipa Hufnagela opracowała teoretyczne modele rozprzestrzeniania się wirusów. Obejmują one zarówno te niegroźne, jak i bardzo szkodliwe takie jak ptasia grypa, czy HIV. Mało agresywne wirusy według naukowców symulowane mogą być przez te banknoty, które rzadko przebywają duże odległości - najgroźniejsze zaś, przez najbardziej "mobilne" dolary.

Witryna Where's George


Zobacz również