Internetowi oszuści grożą śmiercią

Eksperci z firmy Sophos ostrzegają przed działaniami grupy oszustów, próbujących wyłudzać pieniądze od użytkowników Internetu. Przestępcy opracowali dość makabryczny scenariusz oszustwa - wysyłają do internautów e-maila, w których przedstawiają się jako płatni zabójcy i informują, że właśnie zlecono im "zlikwidowanie" adresata wiadomości...

Z treści napisanej po angielsku wiadomości wynika, że "zabójca" ma za swoje zadanie otrzymać od zleceniodawców owego zabójstwa 50 tys. USD. Autor e-maila twierdzi, iż od 10 dni śledzi swoją ofiarę i że w tym czasie zorientował się, iż jest ona niewinna (tzn. nie popełniła czynów, które zarzuca jej zleceniodawca). Na szczęście poruszony tym faktem "cyngiel" jest skłonny odstąpić od wykonania zadania - aczkolwiek tylko pod warunkiem, iż ofiara zapłaci mu 80 tys. USD. Oczywiście, adresatowi zaleca się też, by nie kontaktował się z policją.

Eksperci z Sophos informują, iż e-maile te rzeczywiście wysyłany są przez przestępców - jednak nie przez zabójców, lecz zwykłych oszustów, którzy usiłują w ten sposób wyciągnąć pieniądze od przestraszonych internautów. Dlatego też zalecają ignorowanie takich wiadomości lub zgłaszanie faktu ich otrzymania odpowiednim władzom.

"To z pewnością najbardziej chory przypadek wyłudzenia z jakim się zetknąłem - głównym zamiarem autora tego e-maila jest przerażenie adresata i zmuszenie go do zapłacenia" - mówi Graham Cluley, konsultant z Sophos. "Niewinni, nieobeznani w metodach internetowych przestępców ludzie mogą uwierzyć, że taka wiadomość jest prawdziwa. Jeszcze bardziej skłonne do uwierzenia w treść e-maila będą osoby, które mają coś na sumieniu." - dodaje Cluley. Przedstawiciel Sophos przypomniał też, iż najlepszym sposobem na zabezpieczenie się przed otrzymywaniem takich wiadomości jest stosowanie filtrów antyspamowych i antypshingowych, a także nieodpowiadanie na podejrzane e-maile.


Zobacz również