Interwencja! Szczególne warunki sprzedaży konsumenckiej

Komputer bez ukrytych wad i usterek, bezawaryjny, wydajny, umożliwiający komfortową pracę i rozrywkę w każdych warunkach, jednym słowem - pecet idealny... Niestety, takie urządzenie nie istnieje - o wiele łatwiej nabyć maszynę, która prędzej przyprawi o nerwicę, niż ułatwi pracę. Bywa i gorzej - komputer psuje się bez wyraźnego powodu, wysłany do serwisu producenta, wraca z niego nienaprawiony, a na dodatek sprzedawca nie chce odstąpić od umowy. Taka historia spotkała właśnie pana Bartosza, klienta sklepu Komputronik. "Nie jest prawdą, że po naprawach firmy Komputronik towar nadal jest uszkodzony. Były dwie nieskuteczne naprawy dokonane przez serwis HP, po pierwszej naprawie realizowanej poprzez serwis firmy Komputronik komputer jest sprawny i działa bez zarzutu. (...) Niestety nasz Klient nie chce zwrotu sprawnego komputera tylko domaga się zwrotu gotówki od sprzedawcy" - informuje z kolei Komputronik.

Na adres e-mail redakcji PC World wpłynął list p. Bartosza, który w październiku 2007 r. kupił w sklepie internetowym Komputronik notebook HP Compaq 6715b GC049ES. Poniżej cytujemy obszerny fragment tej korespondencji:

"W grudniu 2007 r. zauważyłem problemy podczas pracy na baterii. Problem polegał na tym, że notebook po kilku - kilkunastu minutach po prostu się zawieszał (czarny ekran, pomimo pracy wentylatora). Nie był to problem spowodowany wyładowywaniem się baterii. Na początku lutego 2008 r. wykonałem telefon do firmy Komputronik i od razu bez zbędnych pytań zostałem skierowany do firmy HP, jako gwaranta i producenta notebooka. Od początku kwietnia prowadziłem korespondencję z firmą HP w sprawie tego notebooka.

Na początku maja notebook - po poprawnym wyłączeniu - ponownie już się nie włączył, zarówno podczas pracy na baterii jak i podłączony bezpośrednio do zasilania (sam sprzęt reagował na przycisk 'power', o czym świadczył uruchamiający się wentylator oraz dioda LED na obudowie notebooka).

PC World Komputer interweniuje

Interwencje PC World Komputera skupiają się na sprawach, które niepokoją i bulwersują. Piętnujemy w nich arogancję, złą wolę, zwykłą głupotę i absurdy codziennego życia użytkowników nowych technologii. Komentujemy nadzwyczajne sytuacje i zdarzenia. Wyjaśniamy wątpliwości. Omawiamy problemy, które być może dotyczą także ciebie!

- kupiłeś wadliwy sprzęt a sprzedawca nie chce uznać gwarancji?

- znalazłeś w Sieci coś co Cię zaniepokoiło?

- zawiodłeś się na usługodawcy, partnerze, sklepie internetowym?

- czujesz się oszukany, zawiedziony? Toczysz samotną walkę?

Pomóż sobie i innym - zgłoś problem!

Wówczas wysłałem maila do firmy Komputronik z informacją, iż notebook nie działa oraz w celu uzyskania informacji na temat dalszej procedury reklamacyjnej i dosłania karty gwarancyjnej. Odesłano mnie do serwisu HP. Po pierwszej naprawie serwis HP wymienił płytę główną i baterię na nowe, niestety notebook nadal posiadał te same objawy, co przed wysłaniem. Wysłałem notebooka drugi raz, ponownie wrócił do mnie uszkodzony, w takim samym stanie, jak poprzednio (brak możliwości uruchomienia). Sam wysyłałem bezpośrednio sprzęt do serwisu HP.

10 czerwca 2008 r. wysłałem - zgodnie z sugestią pracownika firmy Komputronik - notebooka do serwisu firmy Komputronik, z żądaniem zwrotu pieniędzy z powodu braku możliwości naprawy (wielokrotna nieskuteczna naprawa) co zostało udokumentowane (dokumenty z serwisu HP). Do notebooka zostało dołączone pismo z żądaniem i opisem całej sytuacji. Serwis Komputronika odebrał przesyłkę 11 czerwca o godzinie 10:30 (potwierdzenie odbioru z firmy DHL). Do dnia 25 czerwca 2008 r. winni ustosunkować się do żądania - tak się jednak nie stało. Dnia 26 czerwca 2008 roku na moje pytanie o brak stanowiska firmy przedstawiciel Komputronika stwierdził, że pismo do mnie zostało wysłane 23 czerwca 2008 roku. 27 czerwca otrzymałem przesyłkę - jest na nim data nadania: 26.06.08 - co oznacza, iż ustawowy termin odpowiedzi nie został zachowany. Notebook obecnie znajduje się ponownie w serwisie HP, wysłany przez Komputronik - firma zdecydowała o nieodpłatnej naprawie."

Z uwagi na wspomniane niedogodności klient chce odstąpić od umowy ze sprzedawcą (Komputronik) i domaga się zwrotu pieniędzy za zakupiony, ale wadliwy sprzęt. Użytkownik byłby skłonny również do rozwiązania sprawy polegającego na wymianie jego notebooka na inny - nie gorszy parametrami (wymiana na ten sam model nie jest możliwa, gdyż nie jest on już produkowany i wycofano go ze sprzedaży). Jakie szanse ma on w sporze z firmą komputerową? O komentarz do zaistniałej sytuacji poprosiliśmy Europejskie Centrum Konsumenckie. Odpowiedzi udzielił nam Piotr Stańczak, prawnik pełniący w ECK funkcję Koordynatora ds. Pozasądowych Metod Rozwiązywania Sporu.

Aktualizacja: 21 lipca 2008 18:13

Artykuł uzupełniliśmy o wypowiedź przedstawiciela firmy Komputronik, Łukasza Mellera.


Zobacz również