Inżynierowie nie chcą wyjechać

Przyszli inżynierowie chętnie zostaną w Polsce - wynika z badania PROinżynier, przeprowadzonego na pięciu polskich uczelniach technicznych.

Badanie przeprowadzone na Politechnice Warszawskiej, Śląskiej, Łódzkiej, Gdańskiej oraz Akademii Górniczo-Hutniczej objęło 950 studentów i jest częścią ogólnopolskiej kampanii PROinżynier, organizowanej przez firmę inżynierską Prochem SA we współpracy ze Stowarzyszeniem Studentów BEST. Kampania miała na celu poznanie planów zawodowych młodych inżynierów.

Inżynier zostaje w Polsce

Ogromna większość studentów (ok. 90%) uważa znalezienie pracy w swoim zawodzie za ważne lub bardzo ważne. Większość też chce pozostać w kraju. Prawie jedna czwarta badanych zadeklarowała bezwzględną chęć pracy w Polsce, a kolejne 53% wolałoby pracować w kraju, choć nie wyklucza możliwości wyjazdu na pewien czas do pracy za granicę. Tylko 4% studentów chce wyjechać z Polski na stałe.

Zresztą z każdym rokiem studiów rośnie odsetek osób deklarujących chęć podjęcia po studiach pracy w kraju. O ile na I roku odsetek ten sięga 18,95% studentów, to na V roku bezwzględną chęć pozostania w kraju wyraża ponad 27%. Według autorów badania wskazuje to na fakt, że osoby kończące naukę mają większe doświadczenie i świadomość szans, jakie daje praca w Polsce i niewiadomych związanych z pracą za granicą. Niestety, po części może to wynikać z faktu, że tylko niespełna połowa (48%) ankietowanych studentów twierdzi, że zna bardzo dobrze angielski, a inny język na takim samym poziomie już tylko 4% (niemiecki); 1,3% zna bardzo dobrze rosyjski.

Szanse znalezienia pracy w zawodzie w kraju studenci oceniają dość dobrze. 33% uważa, że znajdzie pracę bez problemu, a 44% twierdzi, że ją znajdzie, ale zdają sobie sprawę z trudności, jakie mogą napotkać. Tylko 4 osoby na 950 ankietowanych nie zamierzają wcale szukać pracy w kraju.

41% osób uważa, że szanse znalezienia pracy w zawodzie za granicą są takie same, jak w kraju; a niecałe 10% ocenia je jako mniejsze. Najważniejszym źródłem wiedzy o rynku pracy jest dla studentów Internet. 45% respondentów zamierza szukać przyszłego zatrudnienia właśnie za jego pośrednictwem. Część przyszłych inżynierów (23,4%) w pierwszej kolejności sprawdzi portale rekrutacyjne, a pozostali (21,6%) poszukają interesujących ofert bezpośrednio na stronach korporacyjnych potencjalnych pracodawców.

Bez akcesu do "pokolenia 1200"

Młodzi inżynierowie oczekują godziwego wynagrodzenia od razu po studiach. Mniej niż 1% ankietowanych zgodziłoby się na pensję poniżej 1500 zł netto, a tylko ok. 20% między 1500 a 2000 zł netto. Ponad 40% oczekuje na początek pensji od 2000 do 3000 zł netto. 8% chciałoby zaraz po studiach zarabiać ponad 5000 zł netto. Zdecydowanie więcej kobiet niż mężczyzn zaakceptowałoby niższe wynagrodzenie (34% studentek zadowoliłoby się pensją rzędu 1500-2000 zł netto, za którą poszłoby do pracy tylko 17% ich kolegów). Dwa razy więcej mężczyzn niż kobiet oczekuje pensji w wysokości 3000-5000 zł i aż trzy razy więcej mężczyzn oczekuje pensji wyższej niż 5000 zł netto. Oczekiwania finansowe osób planujących wyjazd za granicę - na stałe lub na jakiś czas, są wyższe, najwięcej z nich (38,46%) liczy na zarobki od 3000 do 5000 zł.

Najważniejszym czynnikiem (wskazanym przez ponad 68% osób) przy wyborze przyszłego pracodawcy są możliwości rozwoju osobistego i zawodowego, rozumiane jako zapewnienie bezpłatnych lub dofinansowanych szkoleń, studiów podyplomowych, itp. Wysokość zaproponowanego wynagrodzenia znalazła się na drugiej pozycji (ok. 65%), na trzecim miejscu ankietowani wskazywali branżę, w której działa firma. Dla 21% osób istotna jest dogodna lokalizacja zakładu pracy, za to prawie jedna piąta za ważne uznaje także możliwości wyjazdu za granicę w ramach kontraktu. Tyle samo oczekuje elastycznego czasu pracy, a 16% - umowy na czas nieokreślony. Dla większości badanych nie ma natomiast znaczenia wielkość firmy.


Zobacz również