Jack Orlando

Mroczny świat Ameryki lat trzydziestych, tuż po zniesieniu prohibicji. Jack Orlando, prywatny detektyw, budzi się pewnego ranka w zaułku podwórka obok zwłok mężczyzny. Zbrodnię popełnił ktoś inny, ale wszystkie podejrzenia padają na niego. Jack ma 48 godzin na odnalezienie prawdziwego mordercy i oczyszczenie się z zarzutów...

Mroczny świat Ameryki lat trzydziestych, tuż po zniesieniu prohibicji. Jack Orlando, prywatny detektyw, budzi się pewnego ranka w zaułku podwórka obok zwłok mężczyzny. Zbrodnię popełnił ktoś inny, ale wszystkie podejrzenia padają na niego. Jack ma 48 godzin na odnalezienie prawdziwego mordercy i oczyszczenie się z zarzutów...

Prace nad projektem trwały około czterech miesięcy. Natomiast realizacja tego interaktywnego filmu animowanego zajęła ponad dwa lata. Najpierw sporządzono szkice do każdej ze scen. Następnie gotowy projekt powędrował na deskę kreślarską. Pracę rozpoczęli programiści, a tuż po niech, graficy przystąpili do tworzenia scenografii.

Jack spotka na swej drodze ponad 80 zróżnicowanych charakterów, znacząco wpływających na przebieg gry: od włóczęgów, przestępców i prostytutek poprzez bezwzględnych gangsterów a także szefa mafii. Z tymi ludźmi nie ma żartów, są uzbrojeni po zęby i jeśli Jack nie będzie uważał może mieć kłopoty.

Elementy dekoracji, wykonane ręcznie przy użyciu aerografu - techniką stosowaną w filmach animowanych - zostały przeniesione do komputera i tam przetworzone, co w rozdzielczości 640x480 pixeli i 16-bitowej kolorystyce dało realistyczny wygląd całości oraz umożliwiło stworzenie niepowtarzalnej atmosfery w grze.

Imponująco prezentują się również efekty świetlne, a to dzięki zastosowaniu najnowszych technik realizacji obrazu. Podczas gdy wewnątrz pomieszczeń, operacje światłem są bardzo klasyczne, wszystkie rozgrywające się na zewnątrz sceny charakteryzują się realistycznie cieniowanymi obiektami. Osoba, przechodząca o zmierzchu obok lampy ulicznej, rzucającej snop światła w kształcie stożka, wydaje się raz jaśniejsza raz ciemniejsza. Również wewnątrz budynków, w których światło przybiera wyraźny kształt, cieniowanie postaci nie wzbudza większych zastrzeżeń.

Jack Orlando ma być trzymającą w napięciu grą przygodową, zrealizowaną w standardzie SVGA. Dziesiątki tysięcy klatek animacji, dzięki którym ożyje ponad sto postaci, setki przedmiotów i zagadek. Ponad 200 scen w czterech epizodach, a do tego naturalne efekty dźwiękowe i profesjonalnie wykonany dubbing. Jeśli programiści dotrzymają danych nam obietnic będzie gorąco. Przesadzam? Być może ale cóż mogę poradzić skoro jestem zapalonym fanem gier przygodowych.


Zobacz również