Jak młody bóg?

Polski modem wewnętrzny Fideltronik Hermes FT560 zwraca uwagę swoim wyglądem - dość topornym wykończeniem śledzia, przypominającym dawne urządzenia "nie do zdarcia" zza wschodniej granicy.

Polski modem wewnętrzny Fideltronik Hermes FT560 zwraca uwagę swoim wyglądem - dość topornym wykończeniem śledzia, przypominającym dawne urządzenia "nie do zdarcia" zza wschodniej granicy.

Modem pracuje w protokole V.90, a także w m.in. K56Flex, V.34+, V.34, V.32bis, V.22bis, V.22. Urządzenie obsługuje również protokoły faksu: V.17, V.29, V.27ter i V.21 channel 2. Oprócz tego modem ma wiele funkcji dodatkowych: jednoczesne przesyłanie danych i dźwięku (w trybie V.61), funkcję Voice, pozwalającą wykorzystać go jako automatyczną sekretarkę (z automatycznym odróżnianiem faksu i głosu) oraz jako zwykły aparat telefoniczny - po podłączeniu mikrofonu i słuchawek. Ciekawą, a rzadko spotykaną w modemach funkcją jest tryb sleep, w którym zmniejszany jest pobór mocy. Czas nieaktywności, po którym następuje "zaśnięcie" modemu możemy ustawić, korzystając z polecenia AT.

Hermes FT560 wyposażony został w sprzętową korekcję błędów (V.42 LAPM, MNP 2-4 i MNP10EC) oraz kompresję danych (V.42bis i MNP5). Pamięć typu Flash pozwala na ewentualną wymianę wewnętrznego oprogramowania modemu. Urządzenie oparte jest na chipsecie Rockwell i przeznaczone do umieszczenia w gnieździe ISA. Fideltronik Hermes FT560 ma homologację Ministra Łączności.

Instalacja Hermesa FT560 nie sprawiała trudności. Podczas pobierania danych modem osiągał transmisję na poziomie około 40 kb/s (na średniej jakości łączach telefonicznych), znacząco mniej niż teoretyczne 56 kb/s.

Niestety, do modemu nie zostało dołączone żadne oprogramowanie (oprócz sterowników do Windows 95/98/NT), co zmusza potencjalnego użytkownika do zdobycia np. programów do przesyłania faksów na własną rękę (według instrukcji do modemu opcjonalnie dołączany jest program Wintel 1.xx).


Zobacz również