Jak oszczędzać miejsce na dysku. Odzyskaj cenne gigabajty

W miarę użytkowania komputera ubywa wolnej przestrzeni na dane. Zajmują ją pliki programów, zbiory użytkownika, dokumenty, multimedia i inne obiekty. Tylko regularne czyszczenie nośników oraz odpowiednia organizacja zapisywanych informacji odwlecze wymianę dysku na większy.

Nawet najpojemniejszy dysk można szybko wypełnić po brzegi. Pół biedy, jeżeli jest to nośnik przeznaczony na dane, bo zawsze można dołożyć kolejny. Jeśli jednak problem dotyczy dysku systemowego, wpływa to negatywnie na wydajność komputera, stabilność systemu operacyjnego i zainstalowanych aplikacji oraz bezpieczeństwo danych. Zbyt mała partycja systemowa może doprowadzić do częstych awarii i spowolnić pracę peceta. W końcu to na niej instalowane są domyślnie kolejne programy, zapisywane punkty przywracania Windows, standardowo umieszczane pliki tymczasowe i dane pobierane z internetu. Aby komputer działał płynnie i bezawaryjnie trzeba przestrzegać kilku ważnych zasad dotyczących przechowywania danych, zadbać o prawidłowo konfigurację środowiska pracy i regularnie usuwać z nośników niepotrzebne pliki.

Te same zasady gospodarowania przestrzenią dotyczą partycji systemowych i dodatkowych. Na dyskach z danymi także trzeba utrzymywać porządek. Ułatwia to wyszukiwanie informacji, umożliwia szybki dostęp do plików i oszczędza miejsce. I nawet jeżeli zapełnienie takiego dysku nie wpływa niekorzystnie na pracę Windows to zakup kolejnego nośnika oznacza dodatkowe, często niepotrzebne wydatki.

Zobacz również:

Optymalizacja używanej przestrzeni

Reguła „lepiej zapobiegać, niż leczyć” odnosi się także do systemu operacyjnego i komputera. Zamiast szukać miejsca na dysku w sytuacji, gdy Windows zgłasza problemy z funkcjonowaniem spowodowane na przykład brakiem miejsca na plik wymiany, lepiej skonfigurować system tak, by taki komunikat nie pojawił się zbyt szybko. Podstawową regułą, której należy zawsze przestrzegać, jest oddzielenie środowiska pracy od danych. Oznacza to skonfigurowanie w komputerze przynajmniej dwóch partycji albo osobnych dysków fizycznych. Na pierwszej partycji instaluje się Windows oraz aplikacje, a na drugiej zapisuje i przechowuje wszystkie dane. Podział taki najlepiej przeprowadzić na etapie przygotowywania systemu do pracy.

Nic jednak nie stoi jednak na przeszkodzie, by dodatkową partycję wydzielić na dysku w działającym komputerze ze skonfigurowanym Windows. To często nawet nieuniknione, gdy kupuje się pecet z preinstalowanym systemem, np. laptopa. Sprzęt taki ma zwykle jeden duży dysk przeznaczony na system, programy (często także już zainstalowane) oraz pliki użytkownika. Pamiętać należy jednak o tym, by po podziale partycja systemowa nie była zbyt mała. Powinna mieć przynajmniej 200GB. 150 GB to absolutne minimum. Instalowane współcześnie programy potrafią zająć bardzo dużo miejsca, a musi go jeszcze zostać sporo choćby na plik wymiany. Poza tym rozszerzenie powierzchni w przyszłości, mimo, że wykonalne jest jeszcze bardziej kłopotliwe niż podział istniejącego dysku. Jedną i drugą operację można wykonać za pomocą tego samego specjalistycznego oprogramowania narzędziowego jak na przykład Paragon Partition Manager czy Easeus Partition Master.

Gdy dyski będą już gotowe, trzeba wprowadzić zmiany w Windows. Domyślna konfiguracja nie przyczynia się do oszczędzania miejsca na partycji systemowej. Dużą część zajmują na przykład dane informacyjnych usług internetowych, katalogi z programami i plikami tymczasowymi, systemowe foldery użytkowników z dokumentami czy multimediami, sporo miejsca może być okupowane przez punkty przywracania.

Niesforne dane

Osobną kategorię stanowią pliki użytkownika. Nie trzeba specjalnego wysiłku, by zapełnić dowolnej wielkości nośnik. Wystarczy przecież zapisać kilka czy kilkanaście filmów w jakości HD. A są jeszcze przecież zdjęcia z aparatu cyfrowego, dokumenty tekstowe, arkusze, zapisy gier, pobrane programy i wiele innych plików. Sytuacja pogarsza się dramatycznie, gdy z jednego komputera korzysta kilka osób. Każda stosuje inną konwencję nazewnictwa plików i katalogów, zapisuje swoje pliki w innym miejscu, często nie dba o usuwanie niepotrzebnych informacji. Prowadzi to do powstania bałaganu, zapchania całego nośnika i bardzo szybko kłopotów z oceną, które dane są istotne, a które można wykasować.

Sytuacji nie poprawia zachowanie Windows, który przypisuje użytkownikom domyślne foldery służące przechowywaniu różnych typów plików na głównej partycji systemowej. Informacje czasami się nich pojawiają, czasami nie, co potęguje chaos. Dobrym zwyczajem jest rezygnacja z katalogów domyślnych i utworzenie własnej struktury folderów na partycji z danymi. Po przygotowaniu osobnego miejsca na filmy, zdjęcia, muzykę i dokumenty warto wskazać je jako automatyczną przestrzeń zapisu dla pakietów biurowych, przeglądarek czy innych programów. Gdy będziesz tworzył strukturę danych koniecznie pamiętaj też o jej logicznym podziale na różne typy danych i zwróć uwagę na nazewnictwo katalogów – powinno być precyzyjne i dokładne. Pamiętaj jednak, by nie przesadzić z zagłębianiem struktury folderów i tworzeniem kolejnych poziomów katalogów. Jest to niewygodne w stosowaniu i spowoduje, że wszystkie pliki będą lądowały najczęściej w katalogu głównym. Zapisane na dysku dane trzeba też regularnie przeglądać, kasować niepotrzebne i archiwizować mało używane.

Szczególną uwagę należy poświęcić także przeglądarkom i programom P2P. Pobierane pliki, zwykle filmy czy programy, mają spore rozmiary. Dodatkowo po ich ściągnięciu użytkownicy tworzą często kolejne kopie służące do oglądania bądź instalacji, a oryginalnie pobrane dane nadal tkwią na dysku niepotrzebnie zajmując miejsce. Nawet jeżeli programy te korzystają z innej partycji niż systemowa, pozostawione bez kontroli przyczynią się do szybkiej utraty miejsca.

Na koniec warto zaznaczyć, że nigdy nie udaje się usunąć wszystkich niepotrzebnych danych. Z tego powodu, nawet pomimo regularnego i dokładnego czyszczenia powierzchni każdy dysk wolno ale regularnie zmniejsza swoją objętość. Jedyna skuteczna metoda to zapis i odzyskiwanie zawartości partycji, zwłaszcza systemowej, z pliku obrazu.


Zobacz również