Jak sobie radzi RIAA?

Serwis Yahoo informuje, że jak do tej pory stowarzyszenie RIAA zawarło umowę z 52 z 261 oskarżonych o piractwo użytkowników sieci P2P. Jeden pozew wycofano (pisaliśmy o tym wczoraj), zaś ponad 800 internautów skorzystało z ogłoszonego przez RIAA programu amnestyjnego.

Pozwy skierowane są przeciwko zidentyfikowanym przez stowarzyszenie RIAA użytkownikom sieci P2P, którzy udostępniali szczególnie duże zbiory nielegalnych plików - organizacja domaga się w nich odszkodowania za straty poniesione przez wytwórnie płytowe na wskutek nielegalnego kopiowania plików z Internetu. Przedstawiciele RIAA poinformowali, że 52 z 261 spraw już się zakończyły - oskarżeni zgodzili się na zapłacenie odszkodowania w zamian za odstąpienie od zarzutów.

838 internautów skorzystało również z ogłoszonej przez organizację "amnestii" - zakłada ona, że każdy, kto przyzna, że nielegalnie kopiował pliki muzyczne, po czym zniszczy je (chodzi tu zarówno o skasowanie nielegalnych MP3, jak i fizyczne zniszczenie płyt CD zawierających nielegalne nagrania), uniknie pozwania do sądu. Program ten jest jednak powszechnie krytykowany - organizacje konsumenckie alarmują, że RIAA domaga się od skruszonych piratów zbyt wiele informacji (wniosek amnestyjny musi zawierać m.in. zdjęcie internauty) oraz, że przyznanie się do winy oznacza tylko tyle, że dana osoba nie zostanie pozwana do sądu przez RIAA - możliwe jednak jest, że pozew wystosuje np. wytwórnia płytowa.

Więcej informacji:

http://biz.yahoo.com


Zobacz również