Jak zmienili się CEO

Naukowcy z Uniwersytetu Wharton opracowali badanie, w którym porównują dyrektorów przedsiębiorstw listy Fortune 100 z 1980 r. z ich kolegami z roku 2001.

Naukowcy z Uniwersytetu Wharton opracowali badanie, w którym porównują dyrektorów przedsiębiorstw listy Fortune 100 z 1980 r. z ich kolegami z roku 2001.

Ich zdaniem droga i cechy, które prowadzą do gabinetu dyrektora, zmieniły się znacząco w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Dzisiejsi dyrektorzy są młodsi, częściej zdarzają się wśród nich kobiety, robią karierę szybciej niż dawniej (o ok. 5 lat szybciej niż 20 lat temu) i w czasie tej kariery obejmują mniej posad. Spędzają o ok. 5 lat mniej w swojej aktualnej firmie, zanim otrzymają awans, częściej też są zatrudniani z zewnątrz od razu na menedżerskie stanowisko.

Z badania "The path to the top: changes in the attributes of corporate executives 1980 to 2001" wynika, że w 1980 r. ani jedna kobieta nie piastowała dyrektorskiego stanowiska w przedsiębiorstwie z listy Fortune 100. W 2001 r. kobiety stanowią 11% dyrektorów. W porównaniu z mężczyznami na tych samych stanowiskach, są młodsze (47 vs. 52), szybciej awansują (po 21 latach vs. po 25 latach), rzadziej też pracują w danej firmie aż do emerytury.

Z badania wynika również, że w ciągu ostatnich dwudziestu lat struktury korporacyjne znacznie się spłaszczyły. Łatwiej jest awansować w firmach, które szybko się rozwijają, niż w organizacjach pogrążonych w stagnacji. Tempo wyścigu na dyrektorski szczyt zależy również od branży. Firmy w najspektakularniej rosnących dziedzinach gospodarki oferują największe możliwości awansu, szybko dyrektorem można zostać także w gałęzi przemysłu objętej restrukturyzacją. Zmieniła się specjalizacja, która pomaga w zajęciu dyrektorskiego fotela. W latach 1970. był to marketing, w latach 1980. i obecnie najlepiej piąć się w górę, będąc finansistą. Nowy CEO to człowiek z różnorodnymi umiejętnościami, potrafiący się sam doskonale wypromować.

Badanie przytacza również dane starsze. Od 1950 r. do lat 1970. amerykańscy CEO wiele się nie zmienili. Starali się z oddaniem pracować w firmie, w której zostali zatrudnieni na początku swojej kariery, pięli się mozolnie po drabinie awansów, aż do emerytury. Kariera oznaczała zazwyczaj awansowanie w ramach jednej korporacji.


Zobacz również