Japonia chce pierwsza wybudować kosmiczną windę

Najpotężniejsze umysły Japonii pracują właśnie nad gigantycznym projektem windy kosmicznej. Choć sprawa pojawiła się w mediach już kilka lat temu, to wiele wskazuje na to, że dopiero teraz nabiera realnego kształtu. Japonia w listopadzie zorganizuje międzynarodową konferencję, na której padną konkretne postanowienia w sprawie projektu. Już teraz widać również, że państwo robi wszystko by prześcignąć na tym polu Stany Zjednoczone.

Podczas dyskusji o zaawansowaniu technologicznym poszczególnych państw coraz częściej spotkać się można z opinią, że to Japonia, a nie Stany Zjednoczone dominują w tym sektorze. Stwierdzenie to wydaje się szczególnie ciekawe, gdy spojrzymy na poziom i popularność różnych produktów wśród społeczeństwa. Z drugiej strony trudno oceniać zaawansowane technologiczne kraju po popularności iPhone'a czy telefonach komórkowych, które służą za mobilne portfele.

Japonia właśnie postanowiła, że przedstawi znacznie mocniejszy argument - konkretny projekt windy kosmicznej, która według planów twórców ma wynosić pasażerów na wysokość 36 tysięcy kilometrów. Nierealne? Shuichi Ono, przewodniczący Japan Space Elevator Association, ma zupełnie inne zdanie i twierdzi, że "to będzie zupełnie jak wyjazd za granicę, każdy będzie mógł użyć windy by podróżować w kosmos".

Oczywiście podobne przedsięwzięcie musi oznaczać kolosalne nakłady finansowe. Wiadomo, że japończycy wygospodarowali na przedsięwzięcie aż 5 mld funtów. Ono, który aktualnie pracuje nad technologiczną stroną projektu, tłumaczy, że pieniądze w znacznej części przeznaczone zostaną na bardzo specjalistyczne materiały potrzebne do produkcji windy.

Największym wyzwaniem dla twórców jest przygotowanie kabli, które mają być mocniejsze i lżejsze niż te, które dotychczas wynaleziono. Kable według planów będą miały 36 tysięcy kilometrów długości i połączą specjalne punkty na ziemi z satelitami znajdującymi się na orbicie. Kolejną przeszkodą jest przygotowanie odpowiedniej kabiny, która wyniesie pasażerów w przestrzeń kosmiczną.

W obu przypadkach naukowcy wiążą największe nadzieje z nanorurkami węglowymi, które nie dość, że są niezwykle odporne i lekkie, to jeszcze stanowią doskonałe przewodniki. Yoshio Aoki, profesor precyzyjnej inżynierii z Nihon University i dyrektor the Japan Space Elevator Association powiedział, że nanorurki węglowe potrzebne do przygotowania projektu powinny być cztery razy wytrzymalsze od najmocniejszych dotychczas wynalezionych (te zaś są 180 razy mocniejsze od stali). Dodał jednak, że otrzymanie takich elementów jest możliwe i powinno zająć maksymalnie kilka lat. Shuichi

Shuichi Ono potwierdził przy okazji, że nad tym projektem pracują aktualnie również największe japońskie firmy branży technologicznej.

Konferencja naukowa w sprawie kosmicznej windy zaplanowana została na listopad tego roku.

Poniżej film, który wyjaśnia miałaby działać winda (jęz. angielski):


Zobacz również