KDE4 nie jest skończone, ale jego publikacja nie była błędem

Rzecznik projektu KDE, Sebastian Kügler, wypowiedział się w kwestii 11 kluczowych problemów dotyczących najnowszego wydania KDE. Jak twierdzi, publikacja KDE 4.0 nie była błędem, chociaż samo środowisko nie jest jeszcze skończone.

Kügler próbował rozprawić się z 11 najbardziej powszechnymi mitami związanymi z KDE4, które nieustannie rozpalają środowisko Open Source. Jak utrzymuje, KDE 4.0 nie było metą, ostatecznym stadium rozwoju KDE4, lecz raczej punktem wyjścia prezentującym możliwości nowego oprogramowania.

Rzecznik twardo sprzeciwia się twierdzeniu, jakoby publikacja następcy wydania 3.x była błędem. Rozumie, że przez dwa lata oczekiwania wśród użytkowników powstało pewne napięcie, ale jego zdaniem przekaz dotyczący możliwości środowiska był jasny. Sama publikacja wersji 4.1 - stabilniejszej i bardziej rozbudowanej niż 4.0 - nie była możliwa, ponieważ jedną z podstaw ruchu Free Software jest publikacja oprogramowania tak wcześnie, jak to się da zrealizować (patrz też: "GNOME 2.30 = GNOME 3.0 = 2010 r.").

Gdyby KDE 4.0 nie zostało udostępnione, deweloperzy nie mogliby pracować nad nowymi wersjami aplikacji. Tymczasem wiele osób skupia się nie na nich, a na Plasmie, najbardziej widocznym elemencie KDE4, którego dopracowanie zajmie jeszcze odrobinę czasu. Publikacja wydania 4.0 pozwoliła na znalezienie błędów w sterownikach, środowisku X Window czy bibliotekach Qt - gdyby nie było wersji 4.0, pojawiłyby się one w edycji 4.1.

Warto przeczytać: "KDE on KDE 4.0" (w języku angielskim)


Zobacz również