KOB Mercury DV-W8X

Producenci nagrywarek DVD bez opamiętania szafują iksami. Jednak parametry nie zawsze znajdują potwierdzenie w praktyce.

Producenci nagrywarek DVD bez opamiętania szafują iksami. Jednak parametry nie zawsze znajdują potwierdzenie w praktyce.

Tak przynajmniej wynika z testów Mercury DV-W8X firmy KOB. To urządzenie o szybkości zapisu CD-R/RW 40x/24x, DVD-R/RW 4x/2x, DVD+R/RW 8x/4x i odczycie CD/DVD 40x/12x, jest teoretycznie bardzo dobrą inwestycją, ponieważ za podobne produkty innych firm trzeba zapłacić przynajmniej 200 zł więcej (wyjątkiem jest Lite-On LDW-851S, droższy od Mercury'ego raptem o 20 zł). Niestety, testowana nagrywarka sprawuje się dużo gorzej od wspomnianego Lite-Ona a w niektórych zastosowaniach okazuje się nawet wolniejsza od swego poprzednika, modelu DV-W4XD (z zapisem +R 4x, ale za to CD-RW 32x).

Lista zażaleń

Nowy Mercury wypalał płytę -R niemal 20 s dłużej w stosunku do wcześniejszej wersji, natomiast szybkość 8x w +R w teście przełożyła się na zysk zaledwie 30 s (najsłabszy wynik wśród modeli 8x). Operacja skopiowania ścieżek z płyty audio na twardy dysk zajęła więcej czasu - mimo wyższej średniej prędkości zrzucania. Zwiększono nieco szybkość odczytu płyt DVD, ale czas kopiowania plików z krążka na dysk wciąż jest znacznie wyższy niż u rywali. Najciekawsze rezultaty przyniósł jednak test zapisu na DVD±RW: w przypadku "minusa" nowy model uzyskał czas o minutę krótszy od poprzednika (choć nadal dłuższy niż w innych napędach), ale przy "plusach" pojawiły się problemy - nagrywarka nie radziła sobie z nośnikami 4x firmy TDK.

Firmę KOB, a właściwie BTC - prawdziwego producenta napędu - pochwalić można natomiast za przydatne udogodnienie, jakim jest narzędzie do automatycznej aktualizacji firmware'u urządzenia przez Internet.

Informacje Logos, tel. (91) 4330381

http://www.logos.pl

Cena 459 zł


Zobacz również