KT600 w pełnym rynsztunku

Dobre płyty AMD z chipsetami nForce2 są szybsze od najnowszych modeli z chipsetami VIA KT600. Różnica jest jednak niewielka, a cena czasem znacznie wyższa, dlatego warto, naszym zdaniem, rozważyć zakup teoretycznie słabszego modelu.

Dobre płyty AMD z chipsetami nForce2 są szybsze od najnowszych modeli z chipsetami VIA KT600. Różnica jest jednak niewielka, a cena czasem znacznie wyższa, dlatego warto, naszym zdaniem, rozważyć zakup teoretycznie słabszego modelu.

VIA tradycyjnie zaprezentowała swój nowoczesny chipset ostatnia, tymczasem na rynku zadomowiły się już wydajne i udane układy nForce2

NVIDII. Przed KT600 trudne zadanie: jak przekonać użytkowników do kupna płyty z takim chipsetem? Wydawałoby się, że najprościej wydajnością. Niestety, mimo dobrych wyników testowanych w redakcji modeli renomowanych producentów, nie mogą się one równać z najszybszymi urządzeniami spod znaku NVIDII. Różnica wydajności nie jest jednak ogromna i w zależności od rodzaju aplikacji testowej wynosi od 3-6 procent na korzyść nForce2. To nieźle jak na układ jednokanałowo obsługujący pamięci DDR (do 400 włącznie). Zasługa w tym dobrego kontrolera pamięci FullStream64, który zastosowano po raz pierwszy w chipsecie VIA KT400A. Większe różnice wydajności byłyby widoczne, gdybyśmy porównywali wyniki chipsetów ze zintegrowanymi układami graficznymi. Tu rdzeń NVIDII bije wszystkich konkurentów. Testujemy jednak układy "dyskretne", pozbawione graficznych dodatków. Kilkuprocentowe różnice wydajności nie przestraszą zapewne większości klientów, dla których bardziej liczy się cena, funkcjonalność i wyposażenie płyty. A w tej kwestii wszystkie modele - Asus, MSI i Epox - mają sporo do zaoferowania. Rzadko która płyta z nForce2 jest tak wyposażona, jak modele KT600.

Ile tych RAID-ów

Absolutną ekstrawagancją, za którą na szczęście nie musimy zbyt słono płacić, jest zaopatrzenie modeli MSI i Epoksa w podwójne kontrolery RAID. Już nowoczesny mostek południowy VIA VT8237 pełni tę funkcję, a dodatkowo jest kontrolerem napędów Serial ATA. Jak by tego było mało, producenci dodali kontrolery Promise i HighPoint. Ponieważ jest jeszcze standardowy kontroler napędów ATA133, otrzymaliśmy produkt, do którego można podłączyć sporo napędów twardych dysków i optycznych. Jedynie Asus nie szafuje dodatkowym wyposażeniem i pozostaje przy standardowej konfiguracji VIA, składającej się z mostka północnego i południowego. Ten producent z kolei poskąpił innych dodatków. Brakuje na przykład złącza FireWire, które są w obu pozostałych płytach (w MSI trzy gniazda, a w Epoksie dwa). Rekompensuje to nieco gigabitowy kontroler sieci LAN, który jednak przy obecnej popularności szybkich połączeń sieciowych wydaje się mniej przydatny od szybkiego portu FireWire, do którego można podłączyć wiele urządzeń peryferyjnych.

Co tak mało USB?

Parametry techniczne i wyniki testów

Parametry techniczne i wyniki testów

Także cztery porty USB 2.0 w płytach Asusa i Epoksa wydają się nieporozumieniem, bo wystarczy podłączyć mysz, klawiaturę, kamerę internetową i na przykład zewnętrzną nagrywarkę CD, a wszystkie będą zajęte. Osiem portów, które zafundował nam Microstar, to dziś odpowiednia liczba. Po raz pierwszy spotkaliśmy się też z nietypowym rozmieszczeniem portów USB na płycie. MSI umieścił aż cztery gniazda USB w jednym module.

Dźwiękowy pojedynek

Wszystkie płyty mają zintegrowane 6-kanałowe kodeki audio. Jakość uzyskiwanego z nich dźwięku jest podobna, nie za wysoka. W poprzednim wydaniu PCWK porównywaliśmy jakość dźwięku ze zintegrowanych kodeków i specjalizowanych kart dźwiękowych, więc dociekliwych czytelników zachęcam do zapoznania się z wynikami tych prób. Przypominamy jedynie, że jak wynika z naszych pomiarów, nawet najprostsza dodatkowa karta muzyczna z interfejsem PCI generuje mniejsze zniekształcenia niż wbudowane wielokanałowe kodeki.

Problem można w dużym stopniu wyeliminować, wyprowadzając niezdekodowany strumień audio do zewnętrznego dekodera. Wymaga to cyfrowego wyjścia audio na płycie. Jest on na płytach Asusa i MSI, natomiast nie wiadomo dlaczego kolejny już testowany przez nas model Epoksa nie został wyposażony w cyfrowe gniazdo.

Wydajność

Królem szybkości okazała się płyta MSI. Wyposażona w firmowy układ CoreCell pracowała stabilnie nawet z maksymalnie ustawionymi (tzw. agresywnymi) parametrami pracy pamięci i procesora. Microstar zdeklasował Asusa w teście PC Mark 2002 i uzyskał podobne wyniki, jak Epox. W 3DMark2001SE znów przewaga KT6 była wyraźna (7842 a 7263 pkt), jednak Epox przegrał z liderem tylko nieznacznie, uzyskując 7600 pkt.

Przetestowanie wydajności transferów pamięci w programie SiSoft Sandra MAX3! wyjaśniło, dlaczego różnice punktowe były tak wyraźne. Delta uzyskała 2982 i 2760 MB/s, podczas gdy najsłabszy w tej próbie Asus - 2194 i 2042 MB/s. Epox wypadł przyzwoicie z rezultatami 2697 i 2505 MB/s.

Przetaktowanie

Wszystkie modele przygotowano dość dobrze do przetaktowania, Microstar i Epox wręcz rewelacyjnie. W pierwszym regulacja napięcia rdzenia procesora zawiera się w przedziale 1,35-2,30 V. To naprawdę sporo, można już próbować wycisnąć maksimum mocy np. z Athlonów XP 1700+ tym bardziej, że regulacja częstotliwości szyny systemowej kończy się na 280 MHz! Nieźle jest także z Epoksem - napięcie 1,4-2,0 V, FSB regulowane co 1 MHz do górnej granicy 250 MHz. Asus pozwala na podobne manipulacje szyną, jednak napięcie jest ograniczone do 1,85 V. To nieco za mało dla ortodoksyjnych "podkręcaczy". We wszystkich modelach nad bezpieczeństwem procesora czuwa układ wyłączający system w momencie przekroczenia przez jednostkę obliczeniową niebezpiecznej temperatury.


Zobacz również