Kablowe splątanie

Plątanina kabli w zaawansowanym systemie kina domowego może doprowadzić nawet doświadczonego miłośnika sprzętu audio-wideo do frustracji i zakłopotania. Przygotowaliśmy poradnik, który - mamy nadzieję - ułatwi przeprowadzanie poprawnych podłączeń pomiędzy komponentami.

Plątanina kabli w zaawansowanym systemie kina domowego może doprowadzić nawet doświadczonego miłośnika sprzętu audio-wideo do frustracji i zakłopotania. Przygotowaliśmy poradnik, który - mamy nadzieję - ułatwi przeprowadzanie poprawnych podłączeń pomiędzy komponentami.

W momencie gdy stajemy przed zadaniem zmierzenia się z ogromem okablowania, mnogością interfejsów oraz co gorsza wymyśleniem sposobu na ukrycie plątaniny zwojów drutu, wielu z nas nachodzi myśl - dlaczego nie wymyślono sposobu połączeń bezprzewodowych. Ideałem byłoby ustawienie urządzeń na miejscu docelowym, podłączenie ich do prądu i zamiast gimnastykowania się nad tylną ścianką amplitunera czy DVD przejście od razu do konfiguracji funkcji użytkowych (oczywiście życzylibyśmy sobie, aby konfiguracja ta również przebiegała bezboleśnie). Niestety, pomimo starań i prób z interfejsami bezprzewodowymi, na razie nie macie co liczyć, że nieszczęsne kable prędko znikną z użycia. Co prawda interfejsy komunikacji radiowej i podczerwonej stosuje się w sprzęcie audio-wideo już od kilku lat, jednak nie gwarantują one jakości przesyłu sygnału, która satysfakcjonowałaby wymagających kinomanów. Najczęściej bez kabli sygnał płynie do tylnych kolumn dołączanych do lepszych telewizorów z wbudowanymi dekoderami DD 5.1. Zdarza się również, że w ten sam sposób działają kolumny tylne w najnowszych zestawach zintegrowanych. Ostatnio Sony zaprezentowało combo z wyższej półki - DAV1000, w którym łączność pomiędzy amplitunerem a sześcioma kolumnami została zrealizowana bez korzystania z kabli. Firma utrzymuje, że jej długo opracowywana technologia komunikacji przynosi dobre efekty i brzmienie nie ucierpi z jej powodu. Chętnie sprawdzilibyśmy, czy jest to zgodne z prawdą, jednak niestety model ten nie trafił do oferty na nasz rynek. Szkoda, bo jeśli działałby chociażby przyzwoicie, to z pewnością wiele osób byłoby gotowych poświęcić część jakości brzmienia na rzecz rezygnacji z wszechobecnych drutów.

Kabel wciąż niezastąpiony

Jakie zadanie ma pełnić przewód łączący komponenty w systemie kina domowego? Jak najmniej obniżać jakość transmisji. Brzmi to być może dla wielu dziwnie, jednak kabel nigdy nie poprawi brzmienia komponentów - może jedynie jak najmniej je popsuć. Idealny przewód to taki, który pozwala komponentom na pokazanie ich prawdziwego brzmienia. Niestety, takie kable nie istnieją, tak więc pozostaje nam poszukiwanie egzemplarzy zbliżonych do ideału. Najczęściej odbywa się to metodą prób i błędów. Kabel może wpływać na brzmienie w pewien sposób - modyfikować jego charakter. Bardzo często właśnie poprzez dobór określonego modelu czy nawet rodzaju okablowania możemy zbliżyć brzmienie systemu do naszych oczekiwań. Jeśli wzmacniacz, odtwarzacz DVD grają ostro, nieprzyjemnie dla ucha, to rozwiązaniem tego problemu może być skorzystanie z interkonektu lub kabla głośnikowego, który złagodzi wysokie tony. Takie same efekty można uzyskać w stosunku do innych cech przekazu dźwiękowego, takich jak szerokość, głębokość sceny dźwiękowej, otwartość dźwięku itd. Aby kabel przesyłał sygnał jak najmniej zniekształcony, musi zostać wykonany z materiałów odpowiednio wysokiej jakości. Najczęściej kable są wykonywane z miedzi beztlenowej. Jej czystość oznacza się w procentach. Dobre przewody cechuje czystość ponad 99%, a zanieczyszczenie wynosi zwykle nie dziesiąte, lecz nawet setne czy tysięczne procenta. Miedź jest materiałem stosunkowo tanim, dlatego też właśnie z niej wykonana jest większość przewodów. Często też producenci powlekają miedź srebrem, które jest lepszym od niej przewodnikiem. W systemach najdroższych okablowanie może być całkowicie wykonane ze srebra. Oczywiście, zastosowanie srebrnych czy drogich kabli bez dobrania ich pod kątem współpracy w określonej konfiguracji nie ma najmniejszego sensu i nie oznacza natychmiastowego sukcesu w dążeniu do idealnego brzmienia. W dobrze dobranych systemach kabel taki może jednak pomóc wydobyć pełnię możliwości danego sprzętu. Oprócz srebra i miedzi, jako przewodnik stosuje się niekiedy węgiel.


Zobacz również