Kalifornia chce zmiejszyć ilość energii marnowanej przez ładowarki

Kalifornijska Komisja Energetyczna przedstawiła nowe wytyczne i standardy dotyczące efektywności ładowarek stosowanych do zasilania baterii telefonów komórkowych, komputerów przenośnych, zabawek i innych urządzeń. Ich wprowadzenie może wpłynąć na znaczne obniżenie emisji dwutlenku węgla oraz sięgające setek milionów dolarów oszczędności dla mieszkańców Kalifornii.

Według szacunków Komisji Energetycznej blisko dwie trzecie energii elektrycznej zużywanej przez ładowarki marnowana jest ze względu na ich niską efektywność. Obecnie w kalifornijskich gospodarstwach domowych pracuje około 170 milionów takich urządzeń (średnio 11 na dom). Gdyby proponowane standardy zostały już wprowadzone, przyniosłyby one oszczędności energii elektrycznej sięgające 2200 gigawatogodzin, co prezentując bardziej obrazowo powinno wystarczyć na zasilenie 350 000 domów.

Ekologia i pieniądze

Zmniejszenie "wyciekania" energii elektrycznej będzie też miało oczywiście pozytywny wpływ na ekologię. Powinno bowiem przełożyć się na mniejszą o milion ton emisję dwutlenku węgla.

Ponadto oszczędności powinni również odczuć sami konsumenci. Wedle szacunków mogą one w całym stanie sięgnąć rocznie ponad 300 milionów dolarów.

Terminy wprowadzenia nowych regulacji

Nowe standardy zakładają, że ładowarki będą podczas pracy zużywały o 40% mniej energii. Co istotne, dotyczyć one będą nie tylko urządzeń zasilających baterie przenośnej elektroniki użytkowej, ale również systemy wykorzystywane w przemyśle np. do zasilania akumulatorów wózków widłowych.

Wprowadzenie nowych standardów rozłożone jest w czasie na kilka etapów, z których ostatni ma być wprowadzony do 1 stycznia 2017 roku. Są one następujące:

- ładowarki konsumenckie (telefony, szczoteczki do zębów, tablety itd.) będą musiały być dostosowane do nowych wymogów do 1 lutego 2013 roku

- ładowarki przemysłowe (np. wózki widłowe) do stycznia 2014 roku

- małe ładowarki komercyjne (np. krótkofalówki, skanery kodów kreskowych) do stycznia 2017 roku.

Za i przeciw

Oczywiście za rozwiązaniem tym murem stają ekolodzy. Przeciwni są jednak niektórzy producenci ładowarek obawiający się dodatkowych kosztów związanych z ich dostosowaniem do nowych przepisów. Warto tutaj jednak zaznaczyć, że w sumie i tak prawdopodobnie przeniesione one zostaną na barki konsumentów.

____________

W przeciwieństwie do pseudo-ekologicznego rozwiązania jakim są żarówki energooszczędne, które poparte naciskami wielkich koncernów wymuszających na UE wprowadzanie odpowiednich przepisów, odcinają konsumentom dostęp do zwykłych żarówek, kalifornijski pomysł przypadł mi jak najbardziej do gustu. A wam jak się podoba?


Zobacz również