Kamery cyfrowe

Jeszcze nie tak dawno idea profesjonalnego zastosowania kamer DV wydawała się nierealna. Powstały one jako następca techniki VHS, głównie do domowego użytku. Dziś jakość zapisu jest tak wysoka, że kamery cyfrowe są stosowane do przekazywania wiadomości telewizyjnych lub w produkcji niezależnych filmów.

Jeszcze nie tak dawno idea profesjonalnego zastosowania kamer DV wydawała się nierealna. Powstały one jako następca techniki VHS, głównie do domowego użytku. Dziś jakość zapisu jest tak wysoka, że kamery cyfrowe są stosowane do przekazywania wiadomości telewizyjnych lub w produkcji niezależnych filmów.

Ciekawe, że parametry optyczne produkowanych kamer niewiele różnią od tych sprzed trzech lat.

Zachowany został ten sam przedział jasności (1:1,6-1:1,8) i tylko niektóre modele dysponują jaśniejszymi obiektywami.

Nie widać wielkich zmian w zakresie zoomu. Zmniejszono tylko wielkość przetwornika obrazu CCD, dzięki czemu 800 tysięcy pikseli można już umieścić w przetworniku o przekątnej 1/4 cala, podczas gdy kiedyś była to 1/6 cala.

Są już na rynku kamery, których jakość zapisu można określić jako półprofesjonalną.

Coraz więcej urządzeń zawiera przetwornik CCD o rozdzielczości powyżej 1 miliona pikseli. Rekordzistką jest Sony DCR-PC330, która ma aż 3 mln pikseli.

Zwiększenie ilości pikseli w matrycy umożliwiło lepsze wykorzystanie funkcji stabilizacji obrazu w kamerach cyfrowych.

W stabilizacji cyfrowej część pikseli z brzegów przetwornika CCD staje się nieaktywna i służy do pozyskiwania dodatkowych informacji o filmowanym obiekcie. Informacje, w wyniku matematycznych obliczeń, "wplatane" są w film, dzięki czemu obserwujemy materiał bez zbędnego drżenia. W małych matrycach odbija się to na jakości obrazu, gdyż do jego pozyskania nie są wykorzystywane wszystkie, fizycznie znajdujące się na przetworniku CCD, piksele. W nowych kamerach z dużymi matrycami różnicy tej praktycznie nie widać.

Duży progres nastąpił też w funkcjach filmowania w nocy. Możliwość filmowania w trudnych warunkach oświetleniowych (ale przy jakimkolwiek źródle światła, np. latarni, ognisku) istniała już wcześniej i teraz niewiele wprowadzono zmian - zminimalizowanie ilości światła koniecznego do zapisu w kolorze zatrzymało się na poziomie 0,5-2 luksów.

Pojawiły się ostatnio kamery, umożliwiające filmowanie w całkowitych ciemnościach.

Jako źródło światła funkcjonuje mała lampka wbudowana w kamerę bądź świecący na biało wyświetlacz, obrócony w kierunku filmowanego obiektu. W kamerach Sony obiekt jest oświetlany wiązką światła podczerwonego, pochodzącego z diod półprzewodnikowych, pracujących w tym zakresie promieniowania. Jednocześnie następuje zmiana czułości przetwornika CCD dla podczerwieni (z układu optycznego zostaje usunięty filtr działający w zwykłym paśmie światła widzialnego). Użytkownik ma możliwość wyboru pracy w jednej z opcji - bez oświetlenia diodami LED lub z jednym z dwóch stopni intensywności świecenia (Super Night Shot). Jest także możliwość dokupienia dodatkowej lampy doświetlającej, pracującej w podczerwieni, która zwiększa zasięg filmowania do ok. 30 m. Wadą tego rozwiązania jest możliwość uzyskania wyłącznie obrazu monochromatycznego, ale za to jest on szczegółowy, o doskonałej ostrości i kontraście.

Mimo że rynek wciąż się rozwija, to raczej zmiany te nie mają charakteru rewolucyjnego. Poprawiane są głównie parametry obrazu oraz jego jakość.

Coraz więcej jest funkcji dodatkowych, na przykład możliwość montażu filmów w kamerze czy podłączenie do komputera jako kamery internetowej. Ostatnio firmy Sony i Panasonic stworzyły kamery z płytą DVD jako nośnikiem zapisu (kamerę Sony opisujemy na kolejnych stronach, a urządzeniem Panasonica zajmiemy się wkrótce). Kolejną ciekawą nowością są kamery, które nagrywają wyłącznie na kartach pamięci. W zestawieniu podajemy parametry kamery SV-AV100 Panasonica, która wyposażona jest w kartę SD 512 MB.

Kamera i aparat, czyli dwa w jednym

Coraz częściej wbudowany w kamerę aparat cyfrowy wywołuje większą rywalizację konkurencji niż funkcje samej kamery jako urządzenia do zapisu ciągłego obrazu.

Kamery z funkcją aparatu wyposażone są już standardowo w pamięć flash, najczęściej w standardzie MMC/SD (Canon, JVC, Panasonic, Sharp) lub Memory Stick (Samsung, Sony).

Jednak rozdzielczość kamer (najczęściej 0,8-1,3 megapiksela) raczej nie pozwala na bardziej profesjonalne zastosowanie ich jako aparatu cyfrowego. Wystarczy ona do zarejestrowania ostrego i kontrastowego, ale ruchomego obrazu. Jednak zdjęcie w tej rozdzielczości ma małe wymiary - 1024 x 768 czy 1280 x 960 pikseli. Mimo że wystarczające do wyświetlenia na 17-calowym monitorze, to w laboratorium stanowi dolną granicę rozdzielczości dla wykonania odbitki w formacie 10 x 15 cm.

Aby konkurować z dostępnymi na rynku aparatami cyfrowymi, producenci postanowili zwiększyć rozdzielczość matrycy na tyle, aby móc sprzedawać swoje urządzenia jako "dwa w jednym". Dwie kamery, które ostatnio pojawiły się na rynku, pokazują różne metody podejścia do tematu. Sony w kamerze DCR-PC330E zastosował bardzo dużą, 3-megapikselową matrycę, wykorzystywaną zarówno do nagrywania na taśmę, jak i do fotografowania. Samsung zaś w modelu VP-D5000i umieścił dwa urządzenia - kamerę z przetwornikiem o rozdzielczości 800 tysięcy pikseli i aparat z oddzielną matrycą o rozdzielczości 4 milionów pikseli. Niestety, oba urządzenia są bardzo drogie.

Kamera Sony kosztuje 8,5 tys. zł, Samsunga zaś - 5,5 tys. zł.

W obu przypadkach korzystniejsze jest oddzielne kupno aparatu i kamery o podobnych parametrach.

Pamiętać też trzeba o jeszcze jednym parametrze. Mimo że w kamerach jest bardzo jasny obiektyw, to jest on z reguły niewystarczający do wykonania kontrastowego i ostrego zdjęcia przy sztucznym oświetleniu. A tylko co piąty model kamery ma wbudowaną lampę błyskową.

Dlatego wykorzystując kamerę cyfrową jako aparat, warto zastanowić się nad kupnem specjalnej lampy błyskowej lub lampy rozświetlającej, przeznaczonej do współpracy z kamerą (przyda się także podczas nagrywania).


Zobacz również