Kartoteka dźwięku

Karty dźwiękowe są coraz tańsze i lepsze, a w rękach doświadczonych muzyków mogą być naprawdę potężnym narzędziem.

Karty dźwiękowe są coraz tańsze i lepsze, a w rękach doświadczonych muzyków mogą być naprawdę potężnym narzędziem.

Do takiego wniosku można dojść na podstawie analizy obecnie oferowanych modeli. Większe możliwości i konkurencyjne ceny sprawiają, że kartami dźwiękowymi interesują się już nie tylko fani gier, lecz również osoby amatorsko i w pełni profesjonalnie komponujący muzykę.

Jeszcze niedawno producenci kart dźwiękowych wykorzystywali w urządzeniach proste układy o niewielkich możliwościach w zakresie generowania dźwięku, nie bacząc na powstające szumy. W przypadku gier nie miało to większego znaczenia, lecz w przypadku prób komponowania i edycji muzyki dyskredytowało je. Obecnie sytuacja zmieniła się na lepsze. Nawet dość proste układy umożliwiają osiągnięcie czystego dźwięku bez zbytnich zniekształceń, a rosnący popyt na tego typu urządzenia spowodował spadek cen. Dzisiaj na zakup kart dźwiękowych do zastosowań pół- i w pełni profesjonalnych stać nawet osoby zajmujące się muzyką amatorsko.

Karta muzyczna to potężne narzędzie w rękach osoby potrafiącej ją wykorzystać. Dzięki niej można zrealizować marzenia, stając się "domowym" kompozytorem. Osobom półprofesjonalnie i w pełni profesjonalnie zajmującym się dźwiękiem oraz tworzącym muzykę karty dźwiękowe pozwalają na szybsze i tańsze wykonanie nagrań utworów, rozszerzenia palety brzmień, a także umożliwiają aranżację utworów. Powoli zaciera się granica między kartami dźwiękowymi przeznaczonymi tylko do tworzenia muzyki a tymi, które są dedykowane zastosowaniom rozrywkowym. Już dziś duże wymagania dźwiękowe gier powodują produkowanie urządzeń, które można wykorzystać także do tworzenia domowego studia nagraniowego.

Oferta kart dźwiękowych na rynku jest pokaźna. Zanim przystąpimy do zakupu konkretnego urządzenia, musimy sprecyzować, do jakich celów ma ono służyć. Miłośnikom gier w zupełności wystarczą niedrogie modele, które bardzo dobrze odtwarzają dźwięk w przypadku gier. Ci, którzy myślą o wykorzystaniu karty do tworzenia i obróbki muzyki, powinni zdecydować się na sprzęt o bardziej rozbudowanych możliwościach. Przede wszystkim należy wybrać kartę wyposażoną w dobry syntezator wavetable. Idealnym rozwiązaniem jest, by karta miała wewnętrzną pamięć RAM. Dzięki temu będzie możliwe tworzenie dźwięków własnych instrumentów z oryginalnym brzmieniem. Warto zwrócić uwagę, czy karta wykonuję syntezę wavetable sprzętowo czy programowo. Nieraz bardziej opłacalne jest wydanie nieco większej kwoty na zakup urządzenie mającego wbudowany generator sprzętowy, niż kupowanie modelu z generatorem programowym, który znacznie obniża wydajność komputera i w większości przypadków nie zapewnia odpowiedniej jakości brzmienia instrumentów. Muzycy planujący cyfrową obróbkę dźwięku powinni pomyśleć o cyfrowych kartach muzycznych (np. Terratec Promedia EWS 88 D). Praca z tego typu urządzeniem przypomina nagrywanie i odtwarzanie dźwięku na wielościeżkowym magnetofonie, gdzie zamiast taśmy magnetofonowej odbywa się cyfrowy zapis na dysku komputera o jakości płyty kompaktowej.

Pomiaru wydajności kart dźwiękowych dokonaliśmy za pomocą programu ZD Audio Winbench 99. Umożliwia on zbadanie obciążenia procesora karty podczas odgrywania próbek dźwięku w trybach 2D i 3D z niską i wysoką jakością (odpowiednio: 22 kHz, 8 bitów i 44 kHz, 16 bitów).

Niezaprzeczalnym liderem w tym teście okazała się karta Guillemot Maxi Studio ISIS, dysponująca procesorem dźwiękowym DSP firmy Dream, bazującym na architekturze RISC. Dzięki tego typu rozwiązaniu karta prawie w całości przejmuje obliczenia związane z tworzeniem dźwięku, odciążając jednostkę centralną komputera. Najgorsze wyniki osiągnęły karty firmy Terratec EWS 88 MT i EWS 88 D, które w zasadzie nie są typowymi kartami dźwiękowymi, a sprzętem służącym do nagrywania dźwięku na dysku komputera. Na podobnym poziomie wydajności procesora plasują się również VIVATEC Gold i WINMAX Blade 320.

W przypadku kart do obróbki dźwięku ważne jest również wyposażenie dodatkowe i oprogramowanie, jakie producent dołącza do karty. Im więcej otrzymujemy wraz z kartą, tym mniejsze będą dalsze wydatki.

Przetestowaliśmy 9 kart dźwiękowych znacznie różniących się możliwościami, jakością tworzonego dźwięku, wyposażeniem i ceną. Przy wyborze kart do testów kierowaliśmy się możliwością zastosowania ich jako pół- i w pełni profesjonalne narzędzie do tworzenia dźwięku.

Kryteria testów

Do testów użyliśmy kart dźwiękowych standardu PCI, pomijając dostępne jeszcze na rynku karty w standardzie ISA, który wychodzi z użycia. Karty ocenialiśmy m.in. pod kątem zainstalowanego procesora dźwiękowego. W większości kart funkcje przetwarzania dźwięku wykonują zintegrowane przetworniki: analogowo-cyfrowy (nagrywanie ze źródeł zewnętrznych dźwięku) i cyfrowo-analogowy (strumieniowe przetwarzanie danych audio na dźwięk). Karty do zastosowań pół- i w pełni profesjonalnych w większości są wyposażone w przetworniki rozdzielone, umieszczone w zewnętrznych obudowach. Tego typu rozwiązania zapewniają niski poziom szumów. Niektóre z kart są dodatkowy wyposażone w procesor sygnałowy (DSP).

Jednym z głównych kryteriów oceny była jakość odtwarzanych plików typu MID. Standard MIDI jest jedną z metod tworzenia dźwięku. Wykorzystuje zapis nut, tonacji, tempa odtwarzania, a także nazw instrumentów. Dzięki tym informacjom procesor karty generuje dźwięk. Ocenie poddaliśmy również odtwarzanie w standardzie wavetable. Synteza wavetable polega na wykorzystaniu sprzętowych i emulowanych programowo zestawów instrumentów. Informacja o nich jest zapisana w pamięciach: procesora, dodatkowej zainstalowanej na karcie dźwiękowej lub pamięci operacyjnej komputera. Podczas odtwarzania plików syntezator pobiera odpowiednie próbki instrumentów, a następnie przekształca je, dobierając właściwą tonację i odpowiedni efekt. Wynikiem tego procesu jest dźwięk. Jakość próbek, ich wielkość i sposób odtwarzania decydują o wierności uzyskiwanego brzmienia. W testach oceny jakości brzmień podczas odtwarzania plików typu MID wykorzystaliśmy zestaw dostarczony wraz z kartą VIVATEX Gold.

Kolejnym kryterium oceny była dokładność próbkowania uzyskiwana przez karty. Składają się na nią: częstotliwość i głębokość próbkowania. Zasada polega na prostej zależności: im wyższa częstotliwość, tym lepsza jakość dźwięku. Przy wysokiej częstotliwości na poziomie 44,1 kHz (jakość CD) uzyskujemy dźwięk o wysokim stopniu wierności, nasyceniu barwy i czystości odtwarzania. Pół- i w pełni profesjonalne karty pozwalają na uzyskanie próbkowania z częstotliwością 48, a w niektórych przypadkach nawet 96 kHz. Głębokość próbkowania podawana jest w bitach. Im większych rozmiar, tym bardziej przejrzyste dźwięki. Karty pół- i w pełni profesjonalne pozwalają na próbkowanie: 24- i 32-bitowe.

Karty wysokiej klasy muszą charakteryzować się jakością dźwięku na odpowiednim poziomie. Karta powinna przenosić dźwięk z zakresu od 20 Hz do 20 kHz. W przypadku profesjonalnych urządzeń współczynnik niedokładności nie może przekraczać +/- 0,5 dB. O jakości dźwięku decyduje również odstęp od poziomu szumów - w najlepszych wartość ta wynosi 93-96 dB. Dzięki tak dużym wartościom uzyskujemy dźwięk pozbawiony zniekształceń i szumów.

Karty ocenialiśmy także pod względem zgodności z obowiązującymi standardami (Sound Blaster, Sound Blaster Pro, Sound Blaster 16, AdLib, MPU-401 i General MIDI oraz. Windows Sound System, Direct Sound 3D, DirectX).

Na funkcjonalność i przydatność karty do zastosowań pół- i w pełni profesjonalnych ma również wpływ liczba dostępnych gniazd wejścia/wyjścia, standardy, w jakich je wykonano (stereo Line-In, stereo Line-Out, Mic, MIDI, Audio, S/PDIF, ADAT), a także dodatkowe wyposażenie (kable do złącza MIDI, przejściówka mini-jack na chinch, sterowniki).


Zobacz również