Kary za dziury?

Zdaniem amerykańskiego prawnika Marka Rascha, producenci oprogramowania powinni ponosić pełną odpowiedzialność (również finansową) za straty ponoszone przez firmy lub osoby prywatne w wyniku błędów i luk w aplikacjach.

Zdaniem amerykańskiego prawnika Marka Rascha, producenci oprogramowania powinni ponosić pełną odpowiedzialność za straty ponoszone przez firmy lub osoby prywatne w wyniku błędów i luk w aplikacjach. Z artykułu opublikowanego przez magazyn Geek.com, wynika, że gdyby przepis taki wszedł w życie, najbardziej zagrożoną firmą stałby się główny światowy dostawca systemów operacyjnych – Microsoft.

Oprogramowanie produkowane przez Microsoft słynie z "dziur" – firma kilka razy w miesiącu informuje o wykryciu i usunięciu kolejnych "krytycznych" błędów. Według Marka Rascha, gdyby policzyć straty ponoszone przez firmy z powodu przestojów w pracy, spowodowanych przez "zawieszanie" się systemu Windows, Microsoft mógłby mieć poważne problemy z zaspokojeniem wszystkich roszczeń klientów – oczywiście pod warunkiem, że pojawi się przepis umożliwiający wnoszenie takich roszczeń.

Przedstawiciele Microsoftu bronią się, tłumacząc, że pojawianie się coraz to nowych "dziur" w ich produktach to nie konsekwencja ich złej jakości, lecz raczej popularności tego rozwiązania – gdyby jakakolwiek aplikacja była wykorzystywana tak powszechnie jak np. system Windows, z pewnością znaleziono by w niej równie dużo niedociągnięć. Jeśli zaś chodzi o "wieszanie się" systemu, to Microsoft twierdzi, że nie można go winić za to, że programy innych producentów mogą spowodować awarię systemu – trudno więc w takiej sytuacji powiedzieć, kto właściwie jest winny "zawieszenia" - producent aplikacji czy systemu operacyjnego.

Nie wiadomo na razie, jakie są szanse wprowadzenia w życie propozycji przeciwników Microsoftu. Z podobną propozycją wystąpiła kilka miesięcy temu Amerykańska Akademia Nauk – jak na razie jednak nic z tego nie wyniknęło. Można się jednak spodziewać, że jeżeli producenci oprogramowania (a szczególnie jeden z nich) nie zwrócą baczniejszej uwagi na bezpieczeństwo swoich produktów, niezadowolenie klientów będzie rosło.


Zobacz również