Kawałek z kawałków

Magix Music Maker to jeden z najbardziej znanych programów do szybkiego tworzenia własnych utworów muzycznych. Nie wymaga przy tym specjalistycznej wiedzy.

Magix Music Maker to jeden z najbardziej znanych programów do szybkiego tworzenia własnych utworów muzycznych. Nie wymaga przy tym specjalistycznej wiedzy.

W wersji piątej podstawowej (istnieje również wersja DeLuxe wzbogacona o szereg dodatkowych funkcji) program ma już naprawdę duże możliwości, a przy tym potrafi też dostarczyć wiele zabawy. Nowością są przede wszystkim wtyczki: syntezator analogowy (wzorowany na legendarnym Rolandzie-TB303), Beatbox - do generowania rytmów oraz możliwość wykorzystywania Internetu niemal w każdej fazie komponowania - możemy np. układać jeden kawałek w kilka osób równocześnie. Program został wzbogacony o funkcję wmiksowywania utworów z płyt Audio-CD, o moduł Bpm Finder, czyli narzędzie używane do wykrywania liczby bitów na minutę a także o tzw. Freehand Draw Filter, pozwalający budować własne filtry metodą...rysowania.

Nowości jest sporo, pora teraz na wyjaśnienie, jak funkcjonuje program. Nasze "hity" tworzymy metodą przeciągnij i upuść, korzystając z pokaźnej biblioteki sampli dostarczonej z pakietem. Można także wykorzystać własne sample, przygotowane jednak inną aplikacją, bo program nie jest wyposażony w moduł do ich edycji. Biblioteka sampli jest podzielona na kilka grup, m.in. Hip Hop, Big Beat, Techno, Dance itp. Oprócz tego istnieje możliwość dokupienia dodatkowych płyt z samplami tzw. Sound-pools lub łatwego ściągnięcia ich z Internetu, bo serwer FTP firmy Magix działa non stop. Użyta metoda, polegająca na składaniu muzyki z gotowych próbek, utrudnia jednak komponowanie muzyki z innych gatunków muzycznych, których sampli nie ma w bibliotece.

Poszczególne dźwięki, np. basu, perkusji, klawiszy i dodatkowe partie wokalne układamy na ścieżkach (tracks). Domyślnie jest ich szesnaście, co w praktyce oznacza osiem instrumentów równocześnie - po dwa kanały na ścieżkę, ale może ich być nawet trzydzieści dwie. Ścieżki podzielone są na takty. Automatycznie ustawiona jest opcja, która dobiera wysokość (pitch) i długość sampla. W praktyce działa to tak, że prawie każdy dźwięk pasuje do innego. Do sampli możemy dodać wiele efektów np. pogłos (reverb), zniekształcenia (distortion), brzmienie dookólne (surround), odgrywanie od tyłu (reverse), echo, głośność czy zmienić ich wysokość i trwanie (długość). Jest też opcja dodawania do aranżacji plików w formacie MID. Po ułożeniu próbek wystarczy użyć miksera, aby ustawić głośność czy wmiksować dodatkowe efekty. To jednak nie koniec zabawy! Już od kilku wersji Magix Music Maker umożliwia montaż wideo. Fragmenty wideo (których duża kolekcja znajduje się na dostarczonych płytach) układamy na ścieżkach i miksujemy ze sobą, wykorzystując rozmaite efekty wideo, takie jak zmiany kolorów, rożne "boxy", które powodują przenikanie się klipów, czy jeszcze inne funkcje, np. rozmycie obrazów lub synchronizację animacji z muzyką - czyli jesteśmy reżyserem teledysku do naszego kawałka! Do tego, co skomponowaliśmy wyłącznie na komputerze, można dołączyć dodatkowe, grane lub śpiewane zewnętrzne partie instrumentalne lub wokalne.

Gdy znudzą nam się gotowe podkłady perkusyjne, możemy użyć wtyczki BeatBox i układać setki nowych rytmów, a nawet wziąć naszą ulubioną płytę CD i dokonać remiksu jakiegoś utworu! Stworzone dzieło zapisujemy w formacie VIP (który zajmuje mało miejsca, bo korzysta z odniesień do próbek) lub WAV (aby np. pochwalić się znajomym).

Oprócz tego dostępnych jest kilka bajerów dla zupełnych laików, np. Song Wizard - dzięki któremu "skomponujemy" kawałek prawie automatycznie, my wybieramy sample, a kreator sam układa nam dźwięki w odpowiednich tonacjach i czasach na właściwych ścieżkach.

Obsługa aplikacji jest bardzo prosta i zabawę można zacząć prawie od razu, bez zagłębiania się w instrukcję. Interfejs jest przejrzysty i umożliwia łatwy dostęp do każdej z funkcji programu, w przypadku kłopotów pomogą nam dobrze napisane pliki pomocy. Do wyboru jest kilka trybów edycji (Mouse Modes) pozwalających wycinać, kopiować, odsłuchiwać czy kasować sample. Za pomocą palety kolorów, każdej z próbek nadać można inne kolory, w celu ich łatwiejszego rozróżnienia. Wszystkie próbki zapisane są w 16 bitach, stereo, z częstotliwością próbkowania 44,1 kHz, ale przeszkody nie stanowi użycie nawet 48 kHz, aby uzyskać jeszcze lepszą jakość. Korzystanie z kilku plików to także dogodna właściwość aplikacji. Music Maker sam dobiera moc sygnału wyjściowego, więc na szczęście nie będzie on przesterowany (chyba że sami tego chcemy, możemy w tym celu skorzystać z miksera). Producent podaje, że program jest kompatybilny z formatem MP3, aby jednak tak było, potrzebny jest zewnętrzny kodek, zamiast tego firma Magix dodaje do pakietu Qdesign MPEG Audio codec (mpeg Layer I i II) umożliwiający zapisywanie skompresowanych plików dźwiękowych w formacie MP2.

Program jest dobry, należy go jednak traktować raczej jako zabawkę niż prawdziwe narzędzie muzyczne (dla profesjonalistów Magix Entertainment przygotowała Music Maker Professional), na pewno przyda się trochę umiejętności muzycznych, sama obsługa jest natomiast bardzo prosta, aplikacja dostarczy wiele rozrywki na coraz dłuższe jesienne wieczory.


Zobacz również