Kawashima: praca ważniejsza niż miliony

Nazwisko Ryuta Kawashima jest dobrze znane milionom posiadaczy konsoli Nintendo DS. Japończyk jest autorem gier z serii Brain Age. Osoba, której produkt odniósł tak duży sukces, powinna być milionerem - jednak w wywiadzie dla agencji AFP Kawashima przyznał, że nie ma na koncie olbrzymiej sumy.

Ten 48-letni profesor z Tohoku University podpisał ze swoją uczelnią umowę, na podstawie której 50% tantiem z tytułu sprzedaży Brain Age powinno trafić do jego kieszeni. Gra przyniosła swoim autorom 22 miliony dolarów zysku. Jak łatwo obliczyć, Kawashimie przysługuje 11 milionów.

Profesor uznał jednak, że wystarczy mu akademicka pensja, wynosząca 100 000 dolarów rocznie. Gdy dziennikarze zapytali go, czy weźmie swoje miliony i przeprowadzi na egozytczną wyspę, Kawashima odpowiedział: "Nie wiedziałbym, co tam robić. Jeśli miałbym wolny czas, to chciałbym go przeznaczyć na pracę naukową". Profesor zafascynowany jest badaniami mózgu. Nasz najważniejszy organ interesuje go już od szkoły średniej.

Dlatego też postanowił... zafundować swojej uczelni dwa laboratoria. Jedno, wybudowane kosztem 300 milionów jenów, działa już w Instytucie Rozwoju, Starzenia się i Raka, w którym Kawashima pracuje. Drugie, na które profesor przeznaczył 400 milionów, ruszy w marcu.

Naukowiec, który jest powszechnie chwalony za swoją filantropię, nie pogardza jednak pieniędzmi. Mówi, że ludziom za pracę należy się wynagrodzenie i nie ma nic złego w tym, by je dla siebie zatrzymywali. Sam profesor wraz ze swoim zespołem, pracują obecnie, razem z Toyota Motor Corp., nad systemem, który będzie czuwał nad tym, by starsi kierowcy pozostawali czujni i nie powodowali wypadków.


Zobacz również